Dobrzy znajomi zagrają w niedzielę pod I-ligowym koszem

W niedzielę o godz. 17.00 kibice UTH Rosy Radom po raz pierwszy w sezonie zobaczą swoich ulubieńców. Ci w derbach Mazowsza zmierzą się z dobrze znaną drużyną - Znicza Basket Pruszków.
Mikołaj Stopierzyński (nr 11) w poprzednim sezonie zdobywał punkty dla UTH Rosy
fot. Marcin Kucewicz

Znicz podobnie jak i zespół prowadzony przez trenera Karola Gutkowskiego, nie wszedł w sezon tak jakby sobie wszyscy tego życzyli. Obie ekipy doznały dwóch porażek i zamykają póki co stawkę zespołów.

UTH jednak w przeciwieństwie do Znicza, rozegrał dwa pojedynki na wyjeździe. Najpierw akademicy po zaciętej walce nie sprostali Pogoni Prudnik, by przed tygodniem już wysoko ulec Polonii Leszno.

Z kolei pruszkowianie do hali Uniwersytetu przyjadą po porażkach "domowych" z: Sokołem Łańcut (71:80) i Pogonią Prudnik (66:77).

Kibiców z Radomia oczywiście nie powinna dziwić pora rozgrywania pojedynku. Otóż w sobotę swój mecz w Tauron Basket Lidze rozegra pierwszy zespół, w którym jest kilku zawodników rezerw. Dlatego też trener Karol Gutkowski chcąc mieć wszystkich swoich podopiecznych do dyspozycji ustalił termin pojedynku, tak by nie kolidował z pojedynkiem zdobywców Superpucharu.

Warto zaznaczyć, że w zespole Znicza od tego sezonu występuje dwóch koszykarzy mających za sobą przeszłość związaną z UTH. Otóż w Zniczu grają: Robert Cetnar i Mikołaj Stopierzyński.

Więcej o: