Lech Poznań - Arka Gdynia 0:0. Grzegorz Niciński: Tylu kibiców na stadionie jeszcze nie widziałem

- Wywozimy z Poznania ważny punkt, jesteśmy beniaminkiem w ekstraklasie i chcemy się w niej utrzymać - podsumował bezbramkowy mecz z Lechem Poznań trener Arki Gdynia Grzegorz Niciński.

- Zacznę od tego, że tylu kibiców na stadionie jeszcze nie widziałem i tylu dziennikarzy na konferencji też nie - mówił trener Arki Gdynia. Na obiekcie przy ul. Bułgarskiej zjawiło się 39 539 osób, głównie dlatego, że Kolejorz wpuścił za darmo ponad 18 tysięcy uczniów w ramach akcji "Kibicuj z klasą". Taka frekwencja to rekord tego sezonu w ekstraklasie.

Stadion był prawie pełny, doping imponujący, tylko na boisku nie działo się za wiele ciekawego. Gospodarze najbliżej zdobycia bramki byli po strzale Szymona Pawłowskiego, który trafił piłką w poprzeczkę. Lech Poznań nie był w stanie stworzyć sobie zbyt wielu okazji, bo goście niemal wyłącznie się bronili i prawie wcale nie zagrażali bramce Matusa Putnocky'ego.

- Nie graliśmy pięknie, ale skutecznie - tłumaczył taką, a nie inną postawę swoich zawodników trener Arki Gdynia. - Wiedzieliśmy, że Lech ma w składzie wielu kreatywnych zawodników i staraliśmy się przede wszystkim wybijać gospodarzom atuty z rąk. Wywozimy z Poznania ważny punkt, jesteśmy beniaminkiem w ekstraklasie i chcemy się w niej utrzymać - dodał.

Więcej o: