Remis ze wskazaniem na Wisłę. Denis Popović zmarnował rzut karny

Wisła była bardzo blisko pokonania mistrza Polski. Klasyk ekstraklasy zakończył się jednak bezbramkowym remisem

W tabeli obie drużyny dzieliły zaledwie trzy punkty. I choć przez ostatnie 18 lat ten mecz nazywano polskim klasykiem, to nie było wątpliwości, kto ma w tej chwili większy potencjał.

Legia od kilku lat próbuje uciekać ligowym rywalom - przynajmniej pod względem budżetu, bo w lidze aż tak wielkiej przewagi nie ma.

Krakowianie chcieliby mieć takie problemy jak mistrz Polski, np. bogactwo w kadrze. Tuż przed meczem Legię objął nowy, tymczasowy trener - Aleksandar Vuković, ale już w sobotę zostanie ogłoszony nowy - Jacek Magiera. W Wiśle też chciano zmienić szkoleniowca, ale nie było pieniędzy, by spłacić kontrakt Dariusza Wdowczyka. Tydzień temu krakowianie przerwali passę siedmiu porażek i wszyscy w drużynie poczuli się pewniej.

W składzie gospodarzy z podstawowych graczy zabrakło jedynie pauzującego za żółte kartki Arkadiusza Głowackiego. Tuż przed meczem ze składu wypadł awizowany Paweł Brożek, którego zastąpił Mateusz Zachara.

W drużynie mistrza Polski liczono, że wraz ze zmianą szkoleniowca przyjdą lepsze czasy dla zespołu, który był tuż nad strefą spadkową. Nie było jednak tak, że za jak dotknięciem czarodziejskiej różdżki warszawianie nagle zaczęli lepiej grać. Od początku to Wisła była lepsza. Gospodarze atakowali, byli częściej przy piłce, ale dobrych okazji było jak na lekarstwo. Obie drużyny miały spore kłopoty z oddaniem celnego strzału.

Po przerwie nadal przeważała Wisła. W 76. min sędzia Paweł Gil powinien podyktować rzut karny za zagranie ręką przez Michała Pazdana. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Sześć minut później to Jakub Czerwiński popełnił przewinienie i tym razem arbiter nie miał wątpliwości. Tyle że z 11 m Denis Popović strzelił za łatwo i Arkadiusz Malarz odbił piłkę.

W doliczonym czasie dobrą sytuację miała Legia, ale piłkę po uderzeniu głową Czerwińskiego sprzed linii bramkowej wybił Boban Jović.

Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:0

Wisła: Miśkiewicz - Jović, Gumcis, Sadlok, Mójta - Mączyński, Popović - Boguski, Ondrasek, Małecki - Brożek.

Legia: Malarz - Broź, Czerwiński, Pazdan, Hlousek - Moulin, Jodłowiec - Guilherme, Nikolić, Radović - Prijović.

Więcej o meczu na krakow.sport.pl