Krakowianie rozpoczęli rozgrywki Polskiej Hokej Ligi od porażki z GKS Tychy. Potem pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ, z którym zmierzyli się również w meczu o Superpuchar. Spotkanie zostało jednak przerwane z powodu złych warunków na nowotarskim lodowisku.
- Uważam, że start nie był zły, ale oczywiście chcemy, żeby było jeszcze lepiej. Musimy pracować i robić wszystko, byśmy wygrywali kolejne mecze - mówi Kruczek.
Teraz przed nim i jego kolegami seria pięciu ligowych spotkań w ciągu dziesięciu dni. Pierwszym rywalem będzie JKH GKS Jastrzębie. W pierwszych trzech kolejkach najbliżsi rywale krakowian zanotowali komplet zwycięstw.
- Myślę, że będzie to ciężki mecz. Trzeba przyznać, że w tym sezonie dużo będzie ciężkich spotkań, ponieważ w rozgrywkach bierze udział więcej drużyn, które prezentują wysoki poziom. Następne spotkanie będzie dla nas pierwszym z JKH w tym sezonie, więc nie wiemy, czego się po nich spodziewać - przyznaje obrońca Cracovii.
Początek spotkania w piątek o godz. 18.30 w hali przy ul. Siedleckiego.