Śląsk u siebie nadal mizerny: Ruch Chorzów wygrał we Wrocławiu

Po słabym meczu Śląsk przegrał we Wrocławiu 1:2 z Ruchem Chorzów. Obydwa gole dla Ruchu strzelił Piotr Ćwielong - były piłkarz wrocławian.

Tuż przed zamknięciem okienka transferowego Śląsk sfinalizował transfery kilku piłkarzy, aby wzmocnić ofensywę. Jednak w podstawowym składzie, jaki wyszedł na mecz z Ruchem Chorzów, nie było ani jednego z tych graczy. Hiszpanie Riera i Roman oraz Niemiec Engels byli rezerwowymi. Podobnie jak Węgier Mervo.

Przez większą część pierwszej połowy wrocławianie posiadali przewagę, ale niewiele z niej wynikało. Miejscowi mieli wymarzoną okazję do zdobycia gola, ale zawdzięczali ją koszmarnemu błędowi stopera rywali Grodzickiego, który wyłożył piłkę Morioce. Jednak Japończyk w sytuacji sam na sam strzelił tak, że bramkarz Ruchu wybił piłkę. Później groźnie z dystansu uderzył Biliński, ale tuż obok słupka.

Do przerwy Ruch miał jedną sytuację bramkową i strzelił gola. Po dwójkowej akcji Lipski zagrał do Ćwielonga, a ten inteligentnym strzałem przelobował Pawełka.

Druga połowa fatalnie zaczęła się dla Śląska. Po rzucie rożnym Pawełek wybił piłkę pod nogi Ćwielonga, który znów mierzonym strzałem trafił do siatki. Po chwili skrzydłowy gości mógł strzelić trzeciego gola, jednak w dogodnej sytuacji główkował obok bramki.

Po godzinie gry szkoleniowiec wrocławian Mariusz Rumak zdecydował się wprowadzić nowych graczy - najpierw na boisku pojawili się Riera oraz Engels, a kilka minut później Roman.

I to właśnie Hiszpanie przeprowadzili akcję, po której arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny - Roman podawał, a bramkarz Ruchu wpadł na Rierę, jednak wcześniej wybił piłkę. Jedenastkę pewnie wykorzystał Morioka.

Ale na nic więcej Śląska nie było już stać. Ruch bez większych problemów utrzymał prowadzenie do końca meczu i wygrał 2:1. Śląsk w tym sezonie w czterech meczach na własnym stadionie trzy razy bezbramkowo zremisował i teraz przegrał.

Po ośmiu kolejkach spotkań Śląsk jest dopiero dziesiąty w tabeli. Po wygranej przed wrocławian awansował Ruch.

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 1:2 (0:1)

Bramki: 0:1 - Ćwielong (38.), 0:2 - Ćwielong (52.), 1:2 - Morioka (75., z karnego)

Śląsk: Pawełek - Pawelec, Celeban, Kokoszka, Dwali - Madej (62. Engels), Stjepanović, Goncalves, Morioka, Alvarinho (69. Roman) - Biliński (62. Riera).

Ruch: Lech - Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Koj - Ćwielong, Surma, Urbańczyk, Lipski, Mazek (90. Przybecki) - Visnakovs (83. Arak).

źródło: Okazje.info

Więcej o: