Pogoń. Niepsuj nie zagra do końca roku. Drygas walczy z czasem

Dwa tygodnie przerwy reprezentacyjnej pozwoliły poprawić sytuację kadrową w szczecińskim zespole.

Po ostatnim meczu z Cracovią trener Kazimierz Moskal miał zasępioną minę. Jego zespół w końcówce spotkania uratował remis, ale okupił to między innymi mięśniowym urazem Kamila Drygasa.

25-latek jest jednym z najlepszych zawodników Pogoni w tym sezonie (3 bramki) i jego brak może być dla zespołu bardzo odczuwalny. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że występ środkowego pomocnika w niedzielnym meczu wyjazdowym z Lechem Poznań (godz. 15.30) jest niemożliwy, ale...

- Kamil pali się do gry - cieszy się Moskal. - Trenuje już z pierwszym zespołem, ale jeszcze nie na pełnych obrotach. Decyzje podejmiemy w piątek po południu. Do zajęć powoli wraca także Takafumi Akahoshi.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja z Davidem Niepsujem. Prawy obrońca od początku sezonu zmaga się z kontuzją (także mięśniową). Już kilka razy wydawało się, że niedługo powinien wrócić do zdrowia, ale najnowsza diagnoza nie jest optymistyczna.

- David musi przejść zabieg - mówi trener Pogoni. - To oznacza, że w tej rundzie na boisku go nie zobaczymy.

Więcej o: