Włókniarz - Polonia Piła. Czy Będzie srogi rewanż za klęskę z początku sezonu?

Włókniarz kończy sezon niedzielnym meczem z Polonią Piła (początek o godz. 16), rywalem, z którym z kretesem - 29:61 przegrał otwarcie rozgrywek. Jeżeli wygra, zapewni sobie trzecie miejsce i uchyli furtkę do finału, w którym ma szansę wystąpić tylko wówczas, gdy zrezygnuje łotewski Lokomotiv Daugavpils.

W żużlowej I lidze już praktycznie wszystko zostało rozstrzygnięte. Rozgrywki wygrał Orzeł Łódź, który w finale ma walczyć z drugim po rundzie zasadniczej Lokomotivem. Stawką jest awans do ekstraligi, ale tylko dla łodzian, ponieważ zgodnie z regulaminem Łotysze promocji do najwyższej klasy uzyskać nie mogą. Prezes Orła Witold Skrzydlewski uważa, że taki finał nie ma sensu. Sugeruje, aby zamiast Lokomotivu wystąpiła w nim inna polska drużyna. Łotysze sami musieliby zrezygnować z występu, a póki co na taki krok się nie zdecydowali. Trzeba pamiętać, że w finale wystąpili także przed rokiem i wygrali rywalizację z Ostrovią. Część kibiców Włókniarza liczy po cichu, że teraz będzie inaczej, ale takie rozwiązanie wydaje się mało prawdopodobne. Sezon zakończy najpewniej mecz z Polonią Piła, na który warto przyjść choćby po to, aby pożegnać kończącego karierę Piotra Śwista, 48-letniego żużlowca, który przed laty toczył pasjonujące pojedynki ze Sławomirem Drabikiem.

Awizowane składy:

Eko-Dir Włókniarz Częstochowa: 9. Sebastian Ułamek, 10. Artur Czaja, 11. Nicolai Klindt, 12. Jacob Thorssell, 13. Daniel Jeleniewski, 14. Oskar Polis, 15. Hubert Łęgowik

Polonia Piła: 1. Bjarne Pedersen, 2. Wadim Tarasienko, 3. Michał Szczepaniak, 4. Piotr Świst, 5. Norbert Kościuch, 6. Arkadiusz Pawlak

Mecz w niedzielę na SGP Arenie. Początek godz. 16. Osoby do 18 roku życia wstęp bezpłatny.

Więcej o: