Herosi walczą o medale. Igrzyska paraolimpijskie w Rio

Jeszcze na dobre nie umilkły echa igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, a już na arenach sportowych tego brazylijskiego miasta rozpoczęła się kolejna impreza wielkiego formatu - i wcale nie mniej ważna. Chodzi o igrzyska paraolimpijskie.

Pierwsze takie zawody odbyły się w 1960 roku, natomiast zimowe igrzyska paraolimpijskie zainaugurowano w 1976 roku. Początkowo imprezy odbywały się w innych miastach niż igrzyska olimpijskie i dopiero od Seulu (1988 rok) do rywalizacji wykorzystywane są te same areny. W przypadku sportów zimowych tak jest od 1992 roku. Polacy po raz pierwszy wzięli udział w igrzyskach paraolimpijskich w Heidelbergu w 1972 roku. Sport niepełnosprawnych cieszy się coraz większym zainteresowaniem, a jego uczestnicy muszą się wykazywać olbrzymim hartem ducha, gdyż mają do pokonania wiele barier zupełnie obcych zawodnikom "normalnym". Poziom rywalizacji jest coraz wyższy, co między innymi sprawiło, że brazylijskie zmagania będzie transmitowała TVP. Niestety stale rosnące wymagania sprawiły, że i paraolimpijczyków dotknęły sprawy związane z dopingiem, i z tego właśnie powodu została wykluczona z igrzysk reprezentacja Rosji. Warto przypomnieć, że na taki krok w stosunku do pełnosprawnych Rosjan MKOl się nie zdobył.

Natomiast jeśli chodzi o wyniki sportowe, to w sumie reprezentanci naszego kraju zdobyli na letnich i zimowych igrzyskach 736 medali. Podczas ostatnich - letnich, które odbyły się w Londynie biało-czerwoni spisali się świetnie i w klasyfikacji medalowej zajęli dziewiątą pozycję wśród 164 startujących państw. Złożyło się na to zdobycie 36 medali (14 złotych, 13 srebrnych i 9 brązowych). W Rio nasza ekipa będzie liczyła 97 sportowców, a wśród nich sześcioro z Lubelszczyzny.

W Brazylii będzie nasz region reprezentowało dwóch łuczników - Piotr Sawicki specjalizujący się w strzelaniu z łuku klasycznego i Adam Dudka (łuk bloczkowy) oraz czwórka kolarzy: Iwona Podkościelna, która w tandemie wystąpi z pełnosprawną Aleksandrą Tecław, a Marcin Polak na takiej samej zasadzie pojedzie z Michałem Ładoszem. Przedstawiciele kolarstwa mają duże szanse na zajęcia miejsca na podium, wszak panie na mistrzostwach świata w 2015 roku wywalczyły dwa złote medale - w jeździe indywidualnej na czas i w wyścigu ze startu wspólnego. Z kolei panowie są mistrzami świata w indywidualnej jeździe na czas oraz brązowymi medalistami na 4 km na dochodzenie. W medal celuje także łucznik Piotr Sawicki. - Można powiedzieć, że jest on olimpijskim rutyniarzem, bo są to już czwarte jego igrzyska - mówi Zbigniew Tatarczak z Integracyjnego Centrum Sportu i Rehabilitacji Start w Lublinie, którego barwy reprezentuje Sawicki. - Piotrek debiutował w Atenach, potem był Pekin i Londyn, ale medalu nie udało mu się przywieźć. Teraz też będzie mu indywidualnie ciężko, choć to jest sport, jednak ma duże szanse w drużynie mieszanej zwanej mikstem, gdzie wystartuje z Mileną Olszewską z Gorzowa. Natomiast start Adama Dudki jest wielką niewiadomą, bo on debiutuje w imprezie tej rangi - i już to, że się na nią zakwalifikował należy uznać za duży sukces.

Igrzyska potrwają do 18 września, a jako pierwszy z reprezentantów naszego regionu do rywalizacji stanie Polak, który w czwartek pojedzie w wyścigu na dochodzenie.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU