Po blamażu w rezerwach zawodnicy Jagiellonii zostaną trenerami

Marek Wasiluk, Dawid Szymonowicz, Jacek Góralski, Dmytro Chomczenowski, Krzysztof Karpieszuk, Damian Szymański, Maciej Górski, Karol Mackiewicz - ci zawodnicy będą mieli nowe obowiązki w Akademii Piłkarskiej Jagiellonii. To "nagroda" za występ w drużynie rezerw

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

W ostatniej serii gier III-ligowy zespół rezerw białostockiego klubu przegrał aż 0:6 na wyjeździe z Finishparkietem Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie. Druga drużyna Jagiellonii poniosła dotkliwą porażkę mimo, że na to spotkanie została mocno wzmocniona graczami z pierwszego zespołu. W Nowym Mieście Lubawskim zagrali Marek Wasiluk, Dawid Szymonowicz, Jacek Góralski, Dmytro Chomczenowski, Krzysztof Karpieszuk, Damian Szymański, Maciej Górski, Karol Mackiewicz. Był to już drugi przypadek w tym sezonie, że rezerwy Jagiellonii wzmocnione graczami z pierwszej drużyny poniosły wysoką porażkę, wcześniej było 0:3 w Morągu z Huraganem.

- Kompromitacja. Nie można inaczej tego ocenić. Zobaczymy, co zrobimy z tymi zawodnikami, musimy porozmawiać - mówił jeszcze w poniedziałek Michał Probierz, trener Jagiellonii.

Teraz jest już decyzja. Marek Wasiluk, Dawid Szymonowicz, Jacek Góralski, Dmytro Chomczenowski, Krzysztof Karpieszuk, Damian Szymański, Maciej Górski oraz Karol Mackiewicz do 15 października oprócz zajęć z pierwszym zespołem, będą mieli dodatkowe obowiązki w Akademii Piłkarskiej Jagiellonii.

"Sztab szkoleniowy, chcąc przypomnieć swoim zawodnikom, jak daleką drogę przeszli, by znaleźć się w miejscu, w którym są teraz i jak trudna jest praca trenera, wyżej wymienioną ósemkę odesłała do pracy z zespołami młodzieżowymi" - czytamy na www.jagiellonia.pl.

- Niektórzy zawodnicy za długo dochodzili do miejsca, w którym znajdują się obecnie, bym tolerował tego typu wydarzenia. Mam nadzieję, że gdy zawodnicy przypomną sobie, jak daleką i trudną drogę przeszli, zmienią swoje podejście. Chcę, by w ten sposób raz jeszcze zobaczyli, na czym polega walka i jak wiele czasu zajmuje rozwój zawodnika, a jednocześnie przypomnieli sobie, że sami w tym brali udział. W ten sposób niektórzy z nich powinni zmienić swoje zachowanie i podejście do piłki - mówi trener Michał Probierz.

Więcej o: