Kazimierz Moskal: Pogoń straciła Kubę w najgorszym momencie. Nie było czasu, żeby znaleźć następcę

Pogoń Kazimierza Moskala w ostatnich tygodniach gra znacznie lepiej, ale sam trener zbyt wielu powodów do optymizmu nie ma.

W meczu z Cracovią dość poważnej kontuzji nabawił się najlepszy strzelec drużyny w tym sezonie - Kamil Drygas. Środkowy pomocnik nie zagra w najbliższym spotkaniu z Lechem Poznań i na razie nie wiadomo, kiedy może wrócić do zespołu.

Nie dało się znaleźć następcy

Do drużyny na pewno nie wróci już Jakub Czerwiński. Podstawowy środkowy obrońca w środę odszedł z Pogoni do Legii Warszawa. Portowcy dostali pół miliona euro, ale nie kupili za te pieniądze następcy 25-latka. Moskal ma spory problem. Jedynym nominalnym stoperem jest w tej chwili Jarosław Fojut. Na tej pozycji mogą występować jeszcze Sebastian Rudol i Mateusz Matras. Latem wypożyczono do Chrobrego Głogów Sebastiana Murawskiego.

- Kuba był kluczowym zawodnikiem. Takie jest życie, musimy iść do przodu, myśleć o tym, co nas czeka oraz szykować zawodnika, który będzie go w stanie zastąpić - mówi na łamach oficjalnej witryny Pogoni Szczecin, trener Kazimierz Moskal. - Najgorsze w tym wszystkim jest to, że stało się to w ostatnich godzinach okienka. Nie mieliśmy szans, żeby go zastąpić. Nie chodzi tylko o to, że wypadł nam zawodnik podstawowego składu, ale też o to, że potrzebujemy ludzi do treningu na odpowiednich pozycjach.

Niewielu piłkarzy na treningach

W trakcie trwającej przerwy na mecze reprezentacji narodowych, Moskal ma do dyspozycji niewielu piłkarzy. Poza Drygasem, trenować na pełnych obrotach nie mogą David Niepsuj i Takafumi Akahoshi. Rudol, Marcin Listkowski i Jakub Piotrowski są na zgrupowaniach reprezentacji młodzieżowych. Czerwiński przeniósł się do Warszawy.

- Jest to jakiś kłopot, ale trzeba się pogodzić z taką sytuacją. Jednak spełniliśmy swoje założenia co do treningów - mówi oficjalnej stronie trener. - W przyszłym tygodniu czeka nas mikrocykl przedmeczowy i powoli kadra będzie wracała do normalnych rozmiarów, ale pewnie wesprzemy się też zawodnikami II drużyny.