Świetny start częstochowskiego kierowcy w Rajdzie Barum

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur udowodnili, że należą do jednych z najszybszych kierowców w stawce Rajdowych Mistrzostw Europy Juniorów. Podczas Rajdu Barum polska załoga zajęła znakomite 2. miejsce.

Przedostatnia runda juniorskiego czempionatu została rozegrana w czeskim Zlinie. Nieopodal polskiej granicy na starcie zgromadziło się ponad 130 załóg. Licząca 15 odcinków specjalnych trasa wiodła przez charakterystyczne, pełne niespodzianek i bardzo wymagających momentów asfalty. O tym, jak trudne są to trasy przekonało się wielu utytułowanych zawodników. Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur od pierwszych kilometrów postawili na szybką, ale jednocześnie także rozsądną jazdę. Celem były oczywiście kolejne punkty w mistrzostwach Europy, jednak najważniejsze było uniknięcie przygód i dotarcie do mety.

Ta taktyka od początku przynosiła znakomite efekty, już na drugim odcinku specjalnym nasza załoga wskoczyła do pierwszej trójki w klasyfikacji juniorów. Pomimo że głównymi rywalami Polaków byli fabryczni kierowcy Opla, walka toczyła się na ułamki sekund. Na piątym oesie załoga awansowała na 2. miejsce, a świetną dyspozycję potwierdziła wygrana na OS6. Bezbłędna jazda pozwoliła na utrzymanie wysokiej lokaty na koniec sobotniego etapu. Niedzielne próby stały pod znakiem wysokiego tempa. Na wszystkich oesach Pieniążek i Mazur notowali czasy w pierwszej trójce - czterokrotnie byli drudzy, raz trzeci, a na koniec rywalizacji ustanowili najlepszy czas na OS15. Bezbłędne tempo pozwoliło Łukaszowi i Przemkowi cieszyć się z kolejnego podium w tym sezonie. Polska załoga w 46. Rajdzie Barum zajęła zarówno 2. miejsce w klasyfikacji ERC Junior, jak i w klasie RC4.

Wynik pozwolił im na powrót do czołowej trójki w klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Europy Juniorów. Już za dwa tygodnie Łukasz i Przemek staną na starcie ostatniej rundy cyklu w łotewskim Rajdzie Liepaja.

- Mamy za sobą naprawdę ciężki okres więc przystępowaliśmy do Rajdu Barum bardzo mocno zmotywowani i chcieliśmy przełamać złą passę - komentował Łukasz Pieniążek. - Przez cały weekend jechaliśmy szybkim tempem, ale przy okazji unikaliśmy błędów. Priorytetem było zdobycie punktów i powrót na podium Rajdowych Mistrzostw Europy Juniorów. Zrealizowaliśmy ten plan i zajęliśmy 2. miejsce w Rajdzie Barum, co nas naprawdę niezmiernie cieszy. Przed nami ostatnia runda cyklu Rajd Liepaja, do którego przystąpimy uskrzydleni wynikiem z Czech. Chciałbym podziękować wszystkim kibicom, których doping był dla nas szalenie ważny - częstochowski kierowca.

Przemysław Mazur podkreślał, że trasy były jednymi z trudniejszych, z którymi załodze przyszło się mierzyć w tym sezonie. - Oesy były bardzo szybkie, przechodziły przez wiele szczytów, z bardzo różnorodnymi cięciami i pułapkami w postaci żwiru na drodze. To był kawał męskiej przygody. Łukasz po raz kolejny pokazał jednak, że lubi wymagające odcinki specjalne. Zdobyliśmy bardzo ważne punkty w kontekście końcowej klasyfikacji cyklu i mamy nadzieję, że nie było to nasze ostatnie podium w tym sezonie - stwierdził Przemysław Mazur.

Więcej o: