Rio 2016. Matkowski z Kubotem pokonali Hindusów i grają dalej. Szczecinianin nie wystąpi z Radwańską w mikście

Marcin Matkowski i Łukasz Kubot pokonali w 1. rundzie tenisowego turnieju deblowego hinduską parę Leander Paes/Rohan Bopanna 2:0 (6:4, 7:6).

Trudno było sobie wyobrazić lepsze otwarcie igrzysk w wykonaniu sportowców z naszego regionu. Zawodnik SKT Szczecin Marcin Matkowski w parze z Łukaszem Kubotem pokonali w dwóch setach bardzo doświadczony duet z Indii (Paes/Bopanna) i grają dalej.

Lepiej opanowali nerwy

Jeszcze przed rozpoczęciem sobotniego pojedynku było wiadomo, że mecz będzie bardzo wyrównany. W pierwszym secie obu parom nie udało się utrzymać nerwów na wodzy. Aż pięć z dziesięciu gemów zakończyło się przełamaniami serwisu rywali. W decydującym momencie więcej zimnej krwi zachowali jednak Polacy, którzy wygrali 6:4.

W drugim obie strony poprawiły serwis, ale biało-czerwoni nadal walczyli z Hindusami "gem za gem". Do rozstrzygnięcia potrzebny był mający dramatyczny przebieg tie-break, w którym znowu minimalnie lepsi okazali się Polacy (8:6) i wygrali cały mecz w dwóch setach.

Kubot z Radwańską

W 2. rundzie (poniedziałek) polska para zmierzy się z rozstawionym duetem z Hiszpanii (Roberto Agut Bautista/David Ferrer), który zgodnie z przewidywaniami łatwo rozprawił się z Czechami (Lukas Rosol/Radek Stepanek).

Matkowski i Kubot zdradzili również kto zagra z Agnieszka Radwańską w turnieju miksta (pary żeńsko-męskie). Polscy zawodnicy poinformowali zaraz po sobotnim triumfie, że to ten drugi (Kubot) powalczy o medal z najlepszą polską tenisistką.