Dariusz Dudka: Wygląda na to, że będę grał w Lechu Poznań na stoperze

- Przed startem nowego sezonu mamy w sobie dużo spokoju. Dostaliśmy sporo czasu na odpoczynek, na to by się dobrze przygotować i jeszcze na dodatek dobrze weszliśmy w sezon - mówi Dariusz Dudka przed pierwszym meczem Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław

Lech Poznań rozpoczął sezon od wysokiej wygranej 4:1 w Superpucharze z Legią Warszawa. Teraz czeka go starcie ze Śląskiem Wrocław, już w ramach ligi (piątek, godz. 20.30).

Dariusz Dudka mówi przed tym meczem: - Sporo w nas spokoju, więcej niż w zeszłym roku, gdy dość nerwowo podchodziliśmy do meczów Ligi Mistrzów. Teraz nerwowości nie ma, dostaliśmy czas na przygotowanie się. Będziemy grali co tydzień, więc jest także możliwość należytego przygotowania się.

- Śląsk Wrocław to zespół, którego piłkarze grają bardzo blisko siebie i trzymają dyscyplinę taktyczną. A zatem trudno będzie grać z nim środkiem, raczej trzeba to będzie robić bokami - dodaje. - Mamy jednak w tej chwili skład nie tylko na powalczenie o zwycięstwo ze Śląskiem, ale na bicie się o czołówkę ligi.

Dariusz Dudka mówi, że z rozmów z trenerem Janem Urbanem wynika, iż będzie grał na pozycji stopera. - W sumie to nawet dobrze, wolę grać na tej pozycji. Nie oszukujmy się, lata lecą i moje warunki są lepsze do gry na środku obrony - komentuje.

Każdy z trenerów i piłkarzy Lecha Poznań podkreśla rolę, jaką Dariusz Dudka odgrywa w szatni zespołu.

- No rzeczywiście, staram się aby atmosfera była odpowiednia. Aby rozgonić chmury, wziąć się w garść. Aby było nieco humoru wtedy, gdy jest on potrzebny i skupienia w chwilach tego wymagających - mówi. - Staramy się dbać o to, nie tylko ja, ale także Łukasz Trałka. Wygląda jednak na to, że w poprzednim sezonie nie sprostaliśmy zadaniu.

- Jestem jednak przekonany, że nie dojdzie do sytuacji typowej dla zeszłego sezonu, gdy traciliśmy gola i nie potrafiliśmy się już podnieść - mówi Dariusz Dudka. - Zespół się zmienił, są nowi piłkarze i nowe morale.

Więcej o: