Ciarko PBS Bank STS Sanok wycofało się z ligi. To koniec hokeja w Sanoku?

Hokejowa drużyna Ciarko PBS Bank STS Sanok nie wystartuje w nowych rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2016/17. Powód? Oficjalnie problemy organizacyjne. Nieoficjalne, popsuła się atmosfera wokół klubu i zaczęło brakować pieniędzy.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL

- "Po spotkaniu akcjonariuszy w dniu 06.07. 2016 r., zarząd spółki STS S.A. informuje, że w sezonie 2016/2017 drużyna seniorska nie weźmie udziału w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi z powodów organizacyjnych. Jednocześnie akcjonariusze spółki uzgodnili, że dołożą wszelkich starań, aby drużyna podjęła rywalizację na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w sezonie 2017/2018." - brzmi oficjalny komunikat sanockiego klubu. I na tym koniec, bo nikt z zarządu spółki nie chce wytłumaczyć, dlaczego ziścił się czarny scenariusz.

A przecież niedawno kibice z tego miasta świętowali dwa mistrzostwa Polski. Pierwsze, historyczne, zdobyte w 2012 roku po 54 latach od założenia klubu. Drugi złoty medal klub z Sanoka wywalczył dwa lata później. Zespół dwukrotnie sięgał też po Puchar Polski (2010, 2011), a w kolejnych trzech latach grał w finale tych rozgrywek.

Klub sportowo przeżywał złoty okres. Do Sanoka ściągnięto nawet gwiazdę NHL, Wojtka Wolskiego. Kanadyjski hokeista polskiego pochodzenia, w związku z lokautem w najlepszej lidze świata, podpisał tymczasowy kontrakt z Ciarko PBS-em Bank KH. Zagrał w 12 meczach, dziewięciu ligowych i trzech w ramach Pucharu Kontynentalnego. Łącznie w barwach sanockiej drużyny Wolski zanotował 13 punktów (6 goli i 7 asyst).

Zakontraktowanie Wolskiego miało nie tylko podnieść prestiż sanockiego klubu, ale też przyciągnąć sponsorów. W klubowej kasie już wtedy bowiem zaczęło brakować pieniędzy. Głównie przez niegospodarność. W związku z tym w maju 2013 roku z funkcji prezesa został odwołany Piotr Krysiak. Kilka miesięcy później prokuratura wszczęła wobec niego śledztwo, a powodem tego były nieprawidłowości finansowe w spółce oraz wyrządzenie szkody w jej majątku na co najmniej 2,7 mln zł.

Wyjściem na prostą miło być powołanie w połowie 2015 roku nowej spółki akcyjnej - Sanockie Towarzystwo Sportowe S.A. Nie na długo. Zespół dokończył sezon, w którym zajął czwarte miejsce. W kolejnym nie zagra z powodów organizacyjnych. To oficjalna wersja.

O komentarz do tej sprawy chcieliśmy zapytać prezesa klubu z Sanoka Damiana Delektę. Ten jednak nie odbierał telefonów. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, po ogłoszeniu decyzji i wydaniu oficjalnego stanowiska w klubie nikt nie komentuje przyczyn rezygnacji z występów drużyny w Polskiej Hokej Lidze. Atmosfera wokół całej sytuacji jest gęsta. To nieoficjalnie jedna z przyczyn, dlaczego klub nie wystartuje. Kolejną jest wycofanie się z finansowania jednego z głównych sponsorów sanockiej drużyny. Mówi się też, że obecny burmistrz Sanoka Tadeusz Pióro nie specjalnie garnie się do pomocy. Jego poprzednik, Wojciech Blecharczyk wykazywał w tym temacie większe zaangażowanie. - "Najbliższe miesiące będą poświęcone wspólnej pracy nad stworzeniem właściwego zaplecza sportowego i organizacyjnego. O postępach budowy drużyny spółka będzie informowała na bieżąco. Akcjonariusze i zarząd zrobią wszystko, aby tradycje drużyny mającej w swym dorobku tytuły mistrza Polski oraz zdobywcy Pucharu Polski były kontynuowane w przyszłości." - piszą jedynie klubowe władze.

Spółka chce przygotować zespół do startu w lidze w kolejnym sezonie. Ale ponieść się po tak bolesnym upadku wcale nie będzie łatwo. Może się więc okazać, że to powolny koniec hokeja w Sanoku.

Twórz z nami Rzeszów.Sport.Pl! Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o: