Mateusz Kuchta: Wracam do Górnika Zabrze. I właśnie taki miałem plan... [ROZMOWA]

- Nie chciałbym grać tylko dlatego, że jestem młody. Liczę, że miejsce w składzie wywalczę sobie wyłącznie umiejętnościami - mówi Mateusz Kuchta, który w nadchodzącym sezonie będzie rywalizował o rolę pierwszego bramkarza Górnika Zabrze.

Czy Górnik Zabrze szybko wróci do Ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Byli tacy, którzy w bramce pierwszej drużyny Górnika Zabrze widzieli go - choć miał wtedy dopiero 19 lat - już rok temu. Klub z Roosevelta podszedł jednak do sprawy inaczej. Tym sposobem Mateusz Kuchta trafił na wypożyczenie do GKS-u Katowice. Wypożyczenie, które wyszło mu na dobre. Przy Bukowej szybko stał się pewniakiem między słupkami, przy okazji zaliczając nawet serię 659 ligowych minut bez wpuszczonej bramki. Nic więc dziwnego, że GieKSa starała się Kuchtę zatrzymać. Ale tym razem Górnik oddawać Kuchty już nie zamierza.

Kamil Kwaśniewski: Ma pan pewność, że w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw Górnika?

Mateusz Kuchta: - Tak. W ogóle nie rozmawialiśmy o innym rozwiązaniu. Mogę już powiedzieć, że na 100 procent zostaję w Zabrzu.

I chyba o to panu chodziło...

- Dokładnie. Kiedy rok temu szedłem na wypożyczenie do GKS-u Katowice, chciałem nabrać doświadczenia i wrócić do Górnika, by powalczyć o miejsce w składzie. I planów nie zmieniłem.

A jak przez ten rok zmienił się Mateusz Kuchta?

- Nabrał doświadczenia. Wcześniej byłem już co prawda na wypożyczeniu w Okocimskim Brzesko, ale tam walczyliśmy tylko o utrzymanie w pierwszej lidze. W GKS-ie natomiast od początku głośno mówiło się o awansie do Ekstraklasy. Miałem więc okazję obyć się z dużą presją. Rok w takim klubie daje naprawdę wiele.

Wciąż jednak ma pan status młodzieżowca, a to może znacznie skrócić drogę do pierwszego składu Górnika.

- No tak, ale... Nie chciałbym grać tylko dlatego, że jestem młody. Liczę, że miejsce w składzie wywalczę sobie wyłącznie umiejętnościami.

Górnik i GKS Katowice za rok świętują awans do Ekstraklasy - realny scenariusz?

- Tak, chociaż myślę, że wszystkie śląskie kluby będą mocne. Swoje ambicje ma Podbeskidzie Bielsko-Biała, a i GKS Tychy - choć może otwarcie tam tego nie powiedzą - chciałby włączyć się do walki o Ekstraklasę. No i jeszcze Zagłębie Sosnowiec, które już w pierwszej części poprzedniego sezonu pokazało, że może być bardzo groźne. Dlatego będzie ciekawie...

Obserwuj autora na Twitterze - @kkwasniewski_ >>

Więcej o: