Nasz człowiek na Euro 2016. Kuba Błaszczykowski znowu strzela gole!

Pochodzący z Truskolasów Jakub Błaszczykowski staje się powoli gwiazdą występującej na Euro reprezentacji. We wtorek, w ostatnim meczu grupy C strzelił gola, który dał biało-czerwonym skromnie zwycięstwo nad Ukrainą.

Błaszczykowski wszedł na boisko w II połowie, w 54. minucie popisał się efektownym zwodem i strzałem lewą nogą pokonał bramkarza Ukrainy. Po jego golu Polska pokonała rywala 1:0 i z drugiego miejsca awansowała do 1/8 finału. O ćwierćfinał zagra w sobotę (godz. 15) ze Szwajcarią.

- Nie był to nasz najlepszy mecz, ale już wiele spotkań w przeszłości rozgrywaliśmy bardzo dobrych, których nie wygrywaliśmy. Wolę takie - powiedział na antenie Polsatu Jakub Błaszczykowski. - Ukraina postawiła bardzo trudne warunki. Pokazaliśmy, że nawet jak mamy słabszy dzień to potrafimy wygrywać. I że jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie. Wiele spotkań w przeszłości rozgrywaliśmy bardzo dobrych, których nie wygrywaliśmy. Wolę takie. Nie ma znaczenia, że ja strzeliłem, cała drużyna zapracowała na zwycięstwo - podsumował Błaszczykowski.

31-letni Błaszczykowski piłkę zaczynał kopać w Truskolasach pod okiem trenera Jana Kroka. Kolejny etap piłkarskiej edukacji przeszedł w częstochowskim Rakowie. Potem trafił do szkółki Górnika Zabrze, skąd wrócił do Częstochowy, ale już nie do Rakowa, ale KS Częstochowa. Grał w IV lidze, jeździł na testy do klubów ekstraklasy, aż w końcu przekonał do swoich umiejętności trenera Wisły Kraków - Czecha Wernera Liczkę. Z Wisłą zdobył mistrzostwo Polski, pograł w niej trzy sezony, a w 2007 r., po kolejnym spektakularnym transferze został zawodnikiem niemieckiej Borussii Dortmund, z którą w 2011 i 2012 r. sięgnął mistrzostwo Niemiec, a z czasem dotarł do finału Ligi Mistrzów. W kwietniu 2015 roku został wypożyczony do Fiorentiny i we Włoszech gra do dzisiaj.

Błaszczykowski miał 20 lat, kiedy zadebiutował w reprezentacji Polski. Pięć lat później (dokładnie 11 listopada 2010 roku) podczas meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej po raz pierwszy założył opaskę kapitana. Kontuzje nie pozwoliły mu pojechać na finały MŚ i ME w 2006 oraz 2008 roku. W rozegranych w Polsce ME w 2012 wystąpił we wszystkich meczach grupowych, ale biało-czerwoni sukcesu nie odnieśli. W 2015 roku, po blisko dwóch latach przerwy, trener Adam Nawałka ponownie powołał Błaszczykowskiego do kadry, a teraz zabrał na Euro do Francji. "Kuba" już w fazie grupowej mistrzostw zdążył odwdzięczyć się selekcjonerowi bardzo dobrą grą. A to dopiero początek drogi do sukcesu...

Więcej o: