Euro 2016. Karol Linetty z Lecha Poznań: Cały czas jestem gotowy na to, żeby wejść na boisko

- Ciężko pracuję i robię wszystko, żeby trener dał mi szansę. Na razie jej nie dostałem, ale cały czas jestem gotowy na to, żeby wejść na boisko - mówił pomocnik Lecha Poznań Karol Linetty na konferencji prasowej reprezentacji Polski podczas zgrupowania w La Baule.

W pierwszych dwóch meczach mistrzostw Europy z Irlandią Północną i Niemcami Karol Linetty nie wszedł na boisko nawet na minutę. Biało-czerwoni są już jednak niemal pewni awansu, a w ostatnim spotkaniu zagrają z grającą jedynie o honor Ukrainą. To może sprawić, że trener Adam Nawałka zdecyduje się na zmiany w składzie. - Jeszcze nie było żadnego sygnału od trenera. Treningi są po to, żeby udowodnić trenerowi, że zasługuje się na to, by być zmiennikiem czy wyjść w pierwszym składzie - przyznaje lechita. - Chciałbym zagrać w pierwszym składzie. Mamy bardzo dobrą drużynę i zawodników, więc ciężko przebić się do pierwszej jedenastki. Wierzę jednak w to, że mi się uda i o to będę walczył.

W dwóch dotychczasowych spotkaniach selekcjoner Adam Nawałka korzystał z tych samych zmienników. Byli nimi Tomasz Jodłowiec, Sławomir Peszko i Bartosz Kapustka. Mecz z Ukrainą może mieć jednak zupełnie inny przebieg, zwłaszcza, że niektórzy zawodnicy będą musieli uważać na żółte kartki. Polacy nie lekceważą jednak wtorkowych przeciwników, którzy stracili już szanse na wyjście z grupy. - Podchodzimy do tego rywala z szacunkiem i będziemy walczyć o trzy punkty, bo chcemy wygrać grupę i wszystko zrobimy, żeby tak było - zapewnia Linetty.

Ukraina jest jednym z największych rozczarowań turnieju finałowego Euro 2016. Zespół, który pewnie wygrał wszystkie sparingi przed turniejem, ma na koncie dwie porażki i zero punktów. - Mieliśmy już analizę mocnych i słabych punktóww Ukraińców. Wiemy jak grają, chociaż w ostatnich meczach nie pokazali swojej mocnej strony, zwłaszcza jeśli chodzi o taktykę. To jest zespół, który gra już tylko o honor, ale wiemy, że maja też swoje walory w ofensywie i będziemy je musieli zniwelować, żeby z nimi wygrać - zakończył Linetty.

Mecz Polska - Ukraina we wtorek o godz. 18 w Marsylii.

Zobacz wideo
Więcej o: