Transfery piłkarskiego Śląska: Bence Mervo krok od przejścia do wrocławskiego klubu!

Węgier Bence Mervo trafi do Śląska. Trener FC Sion Didier Tholot nie widzi w nowym sezonie miejsca w swoim zespole dla młodego napastnika.

Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze

Wszystko wskazuje na to, że Bence Mervo otrzyma zgodę na zmianę klubowych barw. Jak wynika z naszych informacji, trener pierwszej drużyny FC Sion Didier Tholot w tym tygodniu spotkał się z szefami klubu, aby porozmawiać o letnich transferach. Sporo dyskutowano również o ataku drużyny ze Sionu.

Jak powiedział "Wyborczej" jeden ze szwajcarskich dziennikarzy, Mervo nie ma szans na występy w pierwszym zespole. Dlatego Węgier zostanie we Wrocławiu, a porozumienie pomiędzy Sionem i Śląskiem powinno zostać osiągnięte w ciągu najbliższych dni.

Transfer Węgra do Śląska może zablokować już tylko inny klub, który zaoferuje Szwajcarom większe pieniądze niż Śląsk. Sam Mervo jest bowiem zdecydowany na grę w Śląsku.

- Mervo najchętniej zostałby w Śląsku, bo w tym klubie ma szansę na regularne występy. Tak naprawdę to we Wrocławiu Bence otrzymał pierwszą poważną okazję w seniorskiej piłce - mówiła nam niedawno jedna z osób z bliskiego otoczenia Węgra.

Rozmowy na linii Śląsk - Sion potwierdzali już na łamach "Wyborczej" dyrektor sportowy Śląska Wojciech Błoński i rzecznik prasowy szwajcarskiego klubu Nicollas Pillet.

- Rozmowy pomiędzy Śląskiem i FC Sion na temat ewentualnego transferu Mervo nadal trwają. Teraz nie ma ostatecznej decyzji w sprawie przyszłości tego zawodnika. Wszystko wyjaśni się w ciągu najbliższych kilku dni - tłumaczył rzecznik prasowy FC Sion.

Mervo do Śląska miałby trafić na zasadzie transferu gotówkowego, a szwajcarski klub w umowie z wrocławianami ma zastrzec sobie pewien procent udziałów przy kolejnym transferze zawodnika. Nieoficjalnie wiemy, że Śląsk szuka środków na przeprowadzenie transferu tego napastnika.

Mervo formalnie zawodnikiem Śląska jest do 30 czerwca. To wtedy bowiem wygasa jego wypożyczenie z FC Sion. Piłkarz w najbliższych dniach ma zameldować się we Wrocławiu. Póki co zawodnik przebywa w domu rodzinnym w Gyori na Węgrzech.

Dodajmy tylko, że Sion przygotowuje się na odejście czołowego snajpera drużyny Senegalczyka Moussy Konate. Wtedy w klubie zostałby tylko jeden nominalny środkowy napastnik - doświadczony Theofanis Gekas. W zespole jest jeszcze Belg Ilombe Mboyo, ale Sion chce rozwiązać z nim kontrakt. Tholot nie chce opierać ataku drużyny wyłącznie na 35-letnim Gekasie, mimo że ten w pół roku zdążył strzelić 10 bramek w lidze.

FC Sion ma w nowym sezonie realnie włączyć się do walki o mistrzostwo kraju i wrócić do europejskich pucharów. W związku z tym szwajcarski klub ma być wyjątkowo aktywny podczas letniego okna transferowego. Szwajcarski klub dokonał już dwóch wzmocnień. Jeszcze z końcem kwietnia szefowie klubu zatrudnili defensywnego pomocnika Freddy'ego Mvengi.

Natomiast niedawno kontrakt z zespołem podpisał wyróżniający się w szwajcarskiej ekstraklasie boczny defensor Nicolas Lüchinger. Zdaniem mediów klub z Sionu pracuje teraz nad sprowadzeniem reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, klubowego kolegi Kamila Grosickiego z francuskiego Rennes, Giovanniego Sio, który graczem szwajcarskiej drużyny był już w latach 2009-2012.

Bence Mervo jest jednym z odkryć rundy wiosennej minionego sezonu ekstraklasy. 21-latek w barwach Śląska zagrał 10 spotkań, w których strzelił cztery bramki. Wygrał rywalizację o miejsce w ataku m.in. z byłym wicekrólem strzelców litewskiej ekstraklasy Kamilem Bilińskim. W Europie Mervo zaistniał w ubiegłym roku, podczas młodzieżowych mistrzostw świata. W mundialu do lat 20, rozgrywanym w Nowej Zelandii, został królem strzelców, zdobywając pięć bramek. Identyczny dorobek miał jeszcze Ukrainiec Wiktor Kowalenko.

Więcej o: