Lada chwila pierwszy transfer Piasta Gliwice. Szanse na zatrzymanie Martina Nespora rosną?

- Myślę, że za dwa - trzy dni w zespole na pewno pojawi się ktoś nowy - zapowiada Bogdan Wilk, drugi trener Piasta Gliwice.

W środę Piast Gliwice rozpocznie zgrupowanie w węgierskim Telki. Rozpocznie - dodajmy - bez nowych twarzy w zespole. No, chyba że uznać za takie piłkarzy wracających z wypożyczeń. Przy Okrzei zapowiadają jednak, że lada moment do drużyny zostanie dopuszczona świeża krew.

- Czeka nas rywalizacja na trzech frontach, więc mając do gry 16 czy 18 zawodników, nie dalibyśmy rady. Kadra musi zostać lekko rozbudowana. Myślę, że za dwa - trzy dni na pewno pojawi się ktoś nowy. Szukamy ludzi, którzy wniosą do zespołu coś nowego. Jak to mawiała moja babcia - jak chcesz zmienić, to na lepsze... - podkreśla Bogdan Wilk, drugi trener Piasta.

Martwić może natomiast niemal przesądzone już pożegnanie z Kamilem Vackiem (nie pojechał z drużyną na pierwsze zgrupowanie, do Ołomuńca). Co więcej, nadal nie wiadomo, czy w Gliwicach będzie grał Martin Nespor (z końcem czerwca wygasa jego wypożyczenie ze Sparty Praga). Choć Wilk wypowiada się optymistycznie... - Myślę, że szanse na zatrzymanie Martina to 75 procent - wskazuje. A przypomnijmy, że jeszcze trzy tygodnie temu Adam Sarkowicz, prezes klubu, oceniał te szanse tylko na 50 procent.

Obserwuj autora na Twitterze - @kkwasniewski_ >>

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.