Korona traci podstawowego bramkarza

Dariusz Trela nie będzie w przyszłym sezonie strzegł bramki kieleckiego zespołu. Zdecydował się na odejście do Termaliki Bruk-Bet Nieciecza.

26-letni golkiper zasilił Koronę przed rozpoczęciem sezonu 2015/16, choć z góry skazywany był na rolę rezerwowego. Co prawda rozegrał trzy pełne spotkania w pierwszych pięciu kolejkach, ale potem stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz dużo bardziej doświadczonego Zbigniewa Małkowskiego. Tego jednak, co jakiś czas, dręczyły mniej lub bardziej poważne urazy. W efekcie - jeszcze w ostatnich ubiegłorocznych seriach spotkań Trela zapewnił sobie miano bramkarza numer jeden w Koronie. I utrzymał je na wiosnę. Choć trudno doszukać się w jego indywidualnych statystykach spektakularnych dokonań, jak choćby obronionych rzutów karnych, to wielokrotnie ratował swoich kolegów przed utratą gola, nawet w beznadziejnych sytuacjach, a jego efektowne parady były często wyróżniane w internetowych plebiscytach.

To drugi pewny ubytek ekipy Tomasza Wilmana. Z Koroną żegna się także jej kapitan Kamil Sylwestrzak, który najprawdopodobniej zasili jednego z beniaminków Ekstraklasy - Arkę Gdynia lub Wisłę Płock. Pozostali liderzy kieleckiego zespołu, m.in. Vlastimir Jovanović i Airam Cabrera czekają na ostateczne rozstrzygnięcia w kwestii sprzedaży udziałów klubu nowemu właścicielowi.

Więcej o: