Stal Rzeszów - Włókniarz Częstochowa 50:40. "Zwycięstwo dedykujemy Krystianowi"

- To zwycięstwo nie przyszło nam łatwo. To przez tragedię, która nas spotkała za sprawą Krystiana. Ten chłopak wywodzi się z Rzeszowa i przez trzy sezony jeździł u nas w drużynie - mówił po meczu z Włókniarzem Częstochowa trener Stali BETARD Leasing Rzeszów Janusz Ślączka.

Chcesz wiedzieć wszystko o żużlowcach Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL

- Początek meczu był trudny dla nas, ale to wynikało z pól startowych, które różnie się zachowywały. Jednak na naszym torze, który jest bardzo długi, można wiele jeszcze nadrobić na dystansie i kilka razy się to udawało - powiedział Anglik Scott Nicholls, jeden z liderów Stali, która pokonała u siebie Włókniarza 50:40. - Jestem zadowolony zarówno ze swojego wyniku, jak i rezultatu zespołu - dodał.

Zgodnie z oczekiwaniami, w gorszych nastrojach byli goście. - Czułem się dobrze ba rzeszowskim torze, ale znów dzieje się tak jak w innych meczach, czyli przegrywamy. Znowu zabrakło nam kilku punktów. Gdyby cała nasza drużyna pojechała na podobnym poziomie, moglibyśmy się teraz cieszyć - mówił Daniel Jeleniewski, lider Włókniarza.

Twórz z nami Rzeszów.Sport.Pl! Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o: