III liga - piłka nożna. Horror w meczu o baraż! Warta wygrywa ligę po niesamowitych derbach z rezerwami Lecha

Warta Poznań trzykrotnie przegrywała w meczu z Lechem II Poznań, by za każdym razem doprowadzić do wyrównania. Remis 3:3 daje ?Zielonym? mistrzostwo grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III i tym samym warciarze zagrają w barażu o awans do II ligi.

W ostatniej kolejce III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej miała rozstrzygnąć się kwestia barażu. Zwycięzca grupy zmierzy się w dwumeczu z Garbarnią Kraków, która triumfowała w grupie małopolsko-świętokrzyskiej.

Kandydatów do awansu było trzech - Warta Poznań, Pelikan Niechanowo i Lech II Poznań. Liderem przed ostatnią serią gier byli "Zieloni", którzy podejmowali rezerwy Lecha. Do barażu warciarze potrzebowali remisu lub zwycięstwa. Wicelider Pelikan Niechanowo mógł wywalczyć pierwsze miejsce w grupie pod warunkiem, że Warta w 30. kolejce przegra z Lechem II Poznań, a sam Pelikan musiałby pokonać Kujawiankę Izbicę Kujawską. W najgorszej sytuacji by Lech, który musiał liczyć na przegraną niechanowian z meczu z outsiderem, a i sam musiał pokonać Wartę.

Już w drugiej minucie meczu Warty z Lechem prowadzenie objęli ci drudzy. Fatalny błąd gospodarzy w wyprowadzaniu piłki wykorzystał Niklas Zulciak, który płaskim strzałem przy dalszym słupku pokonał Filipowiaka.

Dopiero po pół godzinie gry wyrównała Warta, gdy Adrian Laskowski wykorzystał dośrodkowanie z rzut rożnego i strzałem głową skierował piłkę do siatki. Długo warciarze z tego prowadzenie się nie cieszyli, bo po chwili bramkę zdobył Tomasz Dejewski. Obrońca rezerw Lecha przelobował celnym uderzeniem głową źle ustawionego bramkarza Warty Mateusza Filipowiaka i do przerwy to goście mieli korzystny da siebie rezultat.

Tymczasem w pierwszej połowie Pelikan Niechanowo prowadził z Kujawianką już 3:0 i było pewne, że Lech II Poznań w walce o baraże już się nie będzie liczył.

Po przerwie gospodarze ruszyli do ataku. W 50. minucie Biegański uderzył głową po rzucie rożny, ale piłkę na linii bramkowej zatrzymał efektownym padem Marcin Wasielewski.

Sześć minut później było już 2:2. Gola strzelił Bartosz Kieliba po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Łukasza Białożyta. A wydawało się, że Kieliby na boisku już nie będzie, po tym jak w pierwszej połowie zderzył się głową z Piotrem Kurbielem. Obaj przez kilka minut byli opatrywani i wrócili na boisko w opatrunkach, które miały tamować sączącą się krew. Kieliba tak często uderzał piłkę głową, że pękł szew na jego głowie i chwilę po zdobyciu bramki musiał raz jeszcze opuścić plac gry.

Remis utrzymał się do 70. minuty. Wtedy Paweł Tomczyk dośrodkował idealnie na głowę Piotra Kurbiela, a ten celną "główką" dał Lechowi prowadzenie.

Na pięć minut przed końcem meczu wydawało się, że wszystko będzie już jasne. Sanocki wychodził wraz z Zulciakiem na osamotnionego Filipowiaka, ale Niemiec jakimś cudem przestrzelił stojąc niepilnowany na wprost pustej bramki.

60 sekund później stało się coś, na co czekali wszyscy sympatycy Warty. Do dośrodkowania na pole karne doszedł Filip Brzostowski i świetnym strzałem z powietrza dał Warcie remis. Jak się później okazało - było to trafienie na wagę mistrzostwa ligi i tym samym prawa do udziału w barażu o II ligę.

Warta zagra w barażu z Garbarnią Kraków. Pierwsze spotkanie odbędzie się 12 czerwca w Krakowie, rewanż 15 czerwca w Poznaniu.

Warta Poznań - Lech II Poznań 3:3 (1:2)

Bramki: Adrian Laskowski (30.), Bartosz Kieliba (56.), Filip Brzostowski (86.) - Niklas Zulciak (2.), Tomasz Dejewski (32.) , Piotr Kurbiel (70.)

Warta: Mateusz Filipowiak - Miłosz Brylewski (80. Tomasz Koziorowski Ż), Artur Marciniak, Bartosz Kieliba Ż, Dawid Czerniejewicz (85. Adrian Szynka) - Adrian Laskowski, Filip Brzostowski - Łukasz Białożyt, Krzysztof Biegański, Dominik Chromiński (56. Michał Ciarkowski) - Jan Paczyński (56. Łukasz Spławski).

Lech: Adam Makuchowski - Maciej Orłowski, Jakub Pawlicki Ż, Tomasz Dejewski - Marcin Wasielewski Ż, Kamil Szubertowski (67. Kacper Wojdak), Patryk Janasik (88. Krzysztof Kołodziej Ż), Lucas Guedes, Wojciech Mielcarek (64. Paweł Tomczyk) - Niklas Zulciak, Piotr Kurbiel (72. Krystian Sanocki).

Więcej o: