Maksym Drabik już po operacji uda. Ojciec: Nie mam siły o tym gadać...

Fatalnie zakończył się dla młodego żużlowca Maksyma Drabika debiut w szwedzkiej Elitserien. W 10. biegu meczu pomiędzy Indianerną Kumla a Lejonen Gislaved 18-latek uczestniczył w kraksie i złamał lewe udo. Obecnie jest już operacji. Jak długo potrwa rehabilitacja i kiedy wróci na tor, powiedzieć jest bardzo trudno.

Mecz Indianerna - Lejonen rozpoczął się dla młodego żużlowca całkiem dobrze. W czwartym biegu spotkania przegrał tylko z Nielsem Kristianem Iversen, później zanotował defekt. Do fatalnej w skutkach kolizji doszło w biegu dziesiątym, w której oprócz Maksa uczestniczyli Nicki Pedersen oraz Maksim Bogdanow. Pedersen miał spowodować upadek Bogdanowa, a jadący bardzo blisko Maks nie miał szans ich ominąć.

W wypadku najbardziej ucierpiała lewa noga 18-latka. - Torres już w nocy przeszedł operację w szpitalu w Kumli, tyle mogę powiedzieć na chwilę obecną. Musimy zorganizować przeloty i jak najszybciej wrócić do Polski. Nie mam siły o tym wszystkim gadać... - powiedział krótko dla "Wyborczej" ojciec żużlowca

Jak długo potrwa rehabilitacja i kiedy Maks Drabik wróci na tor, powiedzieć jest bardzo trudno. Betard Sparta Wrocław, w której startuje w ekstralidze będzie osłabiona przez dłuższy czas.

Więcej o: