Wielki sukces juniorów Pogoni. Awansowali do finału mistrzostw Polski!

Juniorzy starsi w rewanżowym spotkaniu w ramach półfinału rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów pokonali 2:1 Jagiellonię Białystok i zagrają w wielkim finale.

W pierwszym meczu szczecinianom nie dopisało szczęście. W środę byli zdecydowanie lepsi od Jagiellonii, ale tylko zremisowali 2:2. W sobotę trzeba więc było znowu wyjść na boisko z ofensywnym nastawieniem. Spotkanie zaczęło się jednak w najgorszy możliwy sposób. Podopiecznym Pawła Crettiego nogi spętała atmosfera meczu rozgrywanego na nowoczesnym stadionie miejskim (racowisko i głośny doping 3 tysięcy kibiców), dlatego szybko stracili gola. W 6. minucie białostoczanie sprytnie rozegrali rzut rożny. Dośrodkowanie precyzyjnym strzałem głową wykończył Marcin Pigiel i gospodarze wyszli na prowadzenie.

Nie podłamali się

Pogoń znalazła się w trudnej sytuacji, ponieważ do awansu potrzebowała dwóch trafień. Szybko udało się jednak opanować nerwy (pomogli ograni w ekstraklasie Marcin Listkowski, Michał Walski i Jakub Piotrowski) i już po kwadransie było 1:1. Do wyrównania doprowadził Gracjan Kuśmierek.

Potem Jagiellonia odpowiedziała co prawda jeszcze strzałem z rzutu wolnego w poprzeczkę, ale finisz pierwszej połowy należał do zawodników Crettiego. W 39. minucie przebudziły się dwie filigranowe "zmory" białostoczan z tego dwumeczu. Gracjan Jaroch został obsłużony precyzyjnym podaniem przez Sebastiana Kowalczyka i pewnie wykorzystał sytuację sam na sam. Jaroch tuż przed przerwą mógł zadać decydujący cios, ale z jego uderzeniem głową tym razem znakomicie poradził sobie bramkarz Jagiellonii.

Kontrola

W drugiej połowie granatowo-bordowym falstart się już nie przydarzył. Pogoń umiejętnie zmusiła rywali do gry w ataku pozycyjnym, a sama próbowała jak najszybciej rozstrzygnąć losy dwumeczu. Najpierw ładnym strzałem z dystansu popisał się Listkowski, a chwilę później w dogodnej sytuacji w boczną siatkę trafił Jaroch.

Jagiellonia z każdą minutą musiała się coraz bardziej odkrywać, ale nie licząc minimalnie niecelnego uderzenia Przemysława Mystkowskiego, nie była w stanie konkretnie zagrozić bramce Pogoni. Rywali w doliczonym czasie mógł dobić jeszcze rezerwowy Krystian Peda, jednak po raz kolejny gospodarzy uratował bramkarz.

- Dwumecz był bardzo wyrównany. W pierwszym spotkaniu zabrakło nam szczęścia, dzisiaj to ono się do mnie uśmiechnęło - mówi trener Cretti. - Jako trener pierwszy raz uczestniczyłem w takim święcie. Piękny stadion, kibice. Atmosfera była niesamowita. Moim zdaniem Jagiellonia i Pogoń powinny zagrać w finale, z całym szacunkiem dla Lecha i Legii.

W finałowym dwumeczu Pogoń zagra z Legią Warszawa (4 i 8 czerwca).

Półfinał Centralnej Ligi Juniorów, drugi mecz:

Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 1:2 (1:2)

Bramki dla Pogoni: 16' Kuśmierek, 39' Jaroch.

Pogoń: Brzozowski - Pach (75' Maćkowski), Adamczuk, Marczuk, Waleński - Walski, Piotrowski - Kuśmierek, Listkowski (64' Peda), Kowalczyk (84' Pawłowski) - Jaroch.

W pierwszym spotkaniu 2:2. Awans Pogoni.