Decydujące starcie Pogoni Baltica o finał. Awans dzisiaj albo wcale

W środę o godzinie 18:00 w hali przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie rozpocznie się piąte spotkanie półfinału fazy play-off PGNiG Superligi.

Po czterech meczach (dwóch w Szczecinie i dwóch w Gdyni ), Pogoń Baltica remisuje z Vistalem 2:2. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, więc dzisiaj ten niezwykle długi serial w końcu się zakończy. Drużyna, która wygra będzie świętować awans do wielkiego finału mistrzostw Polski (tam czekają obrończynie tytułu, Selgros Lublin). Przegrane zmierzą się natomiast w meczach o trzecie miejsce ze Startem Elbląg.

Adrian Struzik w środę nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanej Joanny Gadziny i nieobecnej od dłuższego czasu Ligii Costy. Reszta zawodniczek jest do dyspozycji szkoleniowca Pogoni. Struzik z pewnością liczy na dobra grę duetu doświadczonych zawodniczek: Małgorzaty Stasiak oraz Moniki Głowińskiej, atomowe rzuty z dystansu Moniky Bancilon, a także skuteczne skrzydła, które już niejednokrotnie w tym sezonie przechylały szale wygranej na korzyść Pogoni Baltica.

W środę właściwe muszą funkcjonować wszystkie elementy. Poprzednie cztery spotkania były na tyle wyrównane, że o końcowym sukcesie mogą zadecydować detale.

- Wygra drużyna, która będzie bardziej zregenerowana. Liczy się też zachowanie zimnej głowy - mówi gwiazda Vistalu, Monika Kobylińska. - Było dużo nerwów, co widać po liczbie błędów, których u obu drużyn było w niedzielę za dużo. Musimy popracować nad tym, aby grać spokojniej. Trener nam powtarza, że szybciej nie znaczy lepiej.

W drużynie z Gdyni nie zagrają natomiast Aneta Łabuda oraz Patrycja Kulwińska.

Początek meczu o 18:00 w hali przy Twardowskiego.