Słowaccy i czescy piłkarze Śląska Wrocław zmorą Podbeskidzia Bielsko-Biała

Nie Polacy a pochodzący ze Słowacji bądź Czech piłkarze Śląska uprzykrzali ostatnio najbardziej życie bramkarzom Podbeskidzia. Na listę strzelców w ostatnich meczach pomiędzy wrocławianami, a drużyną z Bielska-Białej wpisywali się m.in. Peter Grajciar i Marcel Gecov.

Z Podbeskidziem Śląsk w tym sezonie nie przegrywał zarówno w lidze, jak i w Pucharze Polski. Co więcej z Bielska-Białej przyjeżdżał dwukrotnie z trzema punktami. W lidze zwycięstwo 1:0 wrocławianom zapewnił Słowak Peter Grajciar, a w Pucharze Polski (1:0) Czech Marcel Gecov. Co ciekawe, w pierwszym spotkaniu tych drużyn we Wrocławiu 22 sierpnia (1:1), bramkę zdobył dla WKS-u także piłkarz zza naszej południowej granicy - Robert Pich. Dla wypożyczonego z 1. FC Kaiserslautern zawodnika był to jak na razie ostatni gol w tym sezonie.

- Widać też, że Pich wygląda coraz lepiej, fizycznie czuje się fenomenalnie. To kwestia czasu, na pewno strzeli w tym sezonie - zapewnia trener Śląska Mariusz Rumak.

Wrocławianie wyjechali do Bielska-Białej w piątek po południu. Do zespołu wrócił pauzujący ostatnio w dwóch meczach z powodu 12 żółtych kartek Mariusz Pawelec i to on prawdopodobnie zagra na lewej obronie.

Mecz Podbeskidzie - Śląsk dziś o godz. 18.

Więcej o: