Polonia - Stal 43:47. Dobra walka na bydgoskim torze

Zabrakło punktów, pewnie tylko trzech, Wiktora Kułakowa, żeby Polonia wygrała drugi mecz na własnym torze. Stal Rzeszów była minimalnie lepsza, ale kibice zobaczyli wyścig, w którym ramię w ramię, stanęli obok siebie ojciec z synem.

Bydgoszczanie przez niemal całe spotkanie dzielnie walczyli na dystansie. Dzięki temu odrabiali straty na starcie i wyprzedzali rywali z Rzeszowa, którzy częściej lepiej startowali. Tak było w III biegu, kiedy Andriej Kudriaszow zaczynał wyścig na trzeciej pozycji, a przyjechał pierwszy, ratując remis. Podobnie zdarzyło się w IV biegu, gdy Marcin Jędrzejewski wyprzedził prowadzącego zawodnika Stali i zapewnił pierwsze zwycięstwo w spotkaniu Polonii - trzeci był bowiem junior Polonii, Tomasz Orwat. Nie udało się to niestety w V wyścigu. Straty Kudriaszowa i Jacka Golloba do Niklasa Porsinga i Karola Barana na wyjściu z pierwszego łuku były zbyt wielkie.

Mecz był wyrównany. W połowie zawodów, po siedmiu pojedynkach, goście prowadzili 22:20. To zasługa jednego, podwójnego zwycięstwa z piątego biegu.

Powiększyli przewagę po IX biegu, w którym nie udało się obronić dobrych pozycji wyjściowych po starcie Mikołajowi Curyle i Wiktorowi Kułakowowi. Zamiast 4:2 dla Polonii na mecie wynik był odwrotny, bo Nicholls poradził sobie z Curyło, a Kułakow nie obronił trzeciej pozycji w starciu z Maciejem Kuciapą (25:29).

Połowę strat bydgoscy żużlowcy szybko odrobili, za sprawą Kudriaszowa i Ajtnera-Golloba, który zastąpił swego ojca w X wyścigu.

Ojciec z synem pojechali wspólnie w XII biegu. Pełnia szczęścia było blisko, bo na wyjściu z pierwszego łuku rodzinny duet prowadził podwójnie, lecz Karol Baran szybko potem wyprzedził Jacka Golloba. Syn nie dał się już doścignąć.

Przed wyścigami nominowanymi goście jednak prowadzili czterema punktami (41:37). Sytuacja polonistów była trudna, szczególnie że trójka Stali: Duńczyk Niklas Porsing, Anglik Scott Nicholls i Dawid Lampart pokazywała, że są dobrze spasowani z torem, zwłaszcza na samym starcie i dojeździe do pierwszego łuku.

Ajtne-Gollob z Curyło w XIV biegi zmierzyli się z Porsingiem i Kuciapą. Szyki pokrzyżował niestety defekt Curyło na trzeciej pozycji. Zamiast zwycięstwa 4:2 - wygrał młody Ajtner-Gollob - był tylko remis.

Stal zapewniła sobie wygraną w meczu w ostatnim starciu. Lampart z Nichollsem dowieźli 3:3 w pojedynku z Kudriaszowem i Jędrzejewskim

Polonia - Stal Rzeszów 43:47

Polonia: Kułakow 4 (2, 2, 0, 0), Curyło 4 (1, 1, 2, 0, d), J. Gollob 2 (0, 1, 1), Kudriaszow 10 (3, 3, 0, 2, 2), Jędrzejewski 11 (3, 2, 3, 2, 1), Ajtner-Gollob 11 (3, 1, 1, 3, 3), Orwat 1 (t, 1, 0)

Stal: Baran 4 (0, 2, t, 2), Porsing 11 (3, 3, 2, 1, 2), Kuciapa 6 (1, 0, 1, 3, 1), Nicholls 9 (2, 3, 3, 1, 0), Lampart 13 (2, 3, 2, 3, 3), Karczmarz 2 (2, 0, 0), Rząsa 2 (1, 0, 1, 0)

Więcej o: