Śląsk - Jagiellonia. Kamil Dankowski: Już raz wygraliśmy u siebie z tym rywalem

Przepracowaliśmy dobrze okres przygotowawczy i nie czujemy zmęczenia sezonem - mówi przed meczem Śląsk - Jagiellonia skrzydłowy wrocławskiej drużyny Kamil Dankowski.

Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze

Do zakończenia rozgrywek pozostało już tylko sześć kolejek. Na ten moment w czubie grupy spadkowej plasują się Wisła Kraków i Jagiellonia. Z kolei klasyfikację zamykają "Górnicy" z Zabrza i Łęcznej, a miejsce tuż nad strefą spadkową zajmuje Śląsk.

Wrocławska drużyna dziś o godz. 20.30 na Stadionie Miejskim podejmie Jagiellonię Białystok, która w poprzedniej kolejce pokonała Górnika Łęczna 2:0. Śląsk cztery dni temu podzielił się punktami z Koroną Kielce (1:1).

Jak rozgrywanie spotkań co trzy-cztery dni ocenia młody piłkarz Śląska Kamil Dankowski? - Przepracowaliśmy dobrze okres przygotowawczy i nie czujemy zmęczenia sezonem - mówi zawodnik WKS-u. - Codziennie po treningach każdy dba o regenerację, zachowujemy higienę snu i zdrowo się odżywiamy. To ważne, bo teraz gramy praktycznie co trzy dni, a każdy mecz jest o życie.

Czy Dankowski w meczu z Jagiellonią zagra od pierwszej minuty? - To jest piłka. Gra lepszy, ale rywalizacja na każdym treningu jest bardzo mocna. Najważniejsze, by zespól był silny jako całość. Przed nami bardzo ważne spotkania, ale analizujemy grę przeciwników i w każdym meczu liczymy trzy punkty. Z Jagiellonią już raz wygraliśmy u siebie, ale nie myślimy o tym, skupiamy się na najbliższym meczu - kończy 19-latek.

Relacja na żywo z meczu Śląsk - Jagiellonia na wroclaw.sport.pl.

Więcej o: