Śląsk - Jagiellonia. Mariusz Rumak: Niewykluczone, że Kiełb zagra w pierwszym składzie

Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie do sezonu, ale to tylko jedna ze składowych ogółu. Jestem przekonany, że trenerzy Probierz i Podoliński również dobrze przygotowali swoje zespoły pod tym kątem - mówi przed meczem z Jagiellonią trener Śląska Mariusz Rumak.

W środę o godz. 20.30 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu Śląsk zmierzy się z Jagiellonią Białystok. O zbliżającym się spotkaniu mówi szkoleniowiec WKS-u Mariusz Rumak: - Wiemy, że trzeba walczyć. W środę gramy z Jagiellonią, która w ostatniej kolejce wygrała. Do Wrocławia przyjedzie pewna siebie i na pewno po trzy punkty. Później mamy wyjazdowy mecz z Podbeskidziem, które przegrało u siebie. Spodziewamy się trudnych meczów. Jest jeszcze sześć kolejek i 18 punktów do zdobycia, ale też do stracenia. To bardzo dużo. Spokoju nie będzie, dopóki nie będzie jasno wiadomo, że nie znajdziemy się na jednym z dwóch ostatnich miejsc.

Ostatnie spotkanie Śląsk z Koroną zremisował 1:1i po 31. kolejce spadł na 14. miejsce, tuż nad strefą spadkową. Wrocławianie mecz w Kielcach kończyli w osłabieniu, bo czerwoną kartkę, za drugą żółtą, już na początku drugiej połowy zobaczył Jacek Kiełb.

- Kiełb ma umiejętności, które pozwalają mu grać na dobrym poziomie. Błędy wynikały z psychiki. Nie chciałbym nazywać tego przemotywowaniem, a raczej złym wejściem w mecz. Jacek przeżył wiele pięknych chwil w Kielcach. Ostatnio nie znalazł się nawet w meczowej kadrze i bardzo chciał się pokazać z dobrej strony. Może za bardzo On zdaje sobie sprawę z tego, co się wydarzyło. Cierpi i po meczu w jego zachowaniu było widać, że nosi w sercu duży ciężar - tłumaczy Rumak

Pierwszy poważny błąd popełnił golkiper wrocławianMateusz Abramowicz, który w barwach Śląska ma już sześć występów. - Nie jestem skłonny zmieniać bramkarza po jednym błędzie, ale muszę być przekonany, że jest w stu procentach przygotowany do meczu. Abramowicz ma silną psychikę i powinien szybko sobie poradzić z tą sytuacją - twierdzi trener Śląska.

Jak będzie wyglądał wyjściowy skład Śląska na mecz z Jagiellonią?

- Przed nami dwa treningi i wszystko leży na boisku. Andras Gosztonyi wyleczył kontuzję. Obserwowałem go na meczu rezerw, widać, że z minuty na minutę jest pewniejszy siebie i jest gotowy do rywalizacji. Kamil Biliński przybliża się do składu. Cały tydzień poprzedzający mecz z Koroną był w jego wykonaniu najlepszy, odkąd jestem we Wrocławiu. Ciężko pracuje, podjął rękawice i walczy z Mervo o pierwszy skład. Kamil Dankowski jest blisko, ale nie wykluczam, że Jacek może dostać drugą szansę. Jeśli ktoś popełnia błędy, to nie musi od razu lądować na ławce.

Mecz Śląsk - Jagiellonia w środę o godz. 20.30 we Wrocławiu. Relacja na żywo na wroclaw.sport.pl.

Więcej o: