"Więcej meczów na wyjeździe to atut Termaliki Bruk-Betu Nieciecza"

Termalica zakończyła sezon zasadniczy na 14. miejscu, więc cztery z siedmiu meczów grupy spadkowej zagra na wyjeździe. - Może to głupio zabrzmi, ale to nasz atut - twierdzi bramkarz Sebastian Nowak.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl - Po ostatnich spotkaniach widać, że męczymy się w ataku pozycyjnym. Rywalizacje z drużynami, które nie chcą prezentować ofensywnej taktyki, zawsze są trudne. A do tego, z obowiązku, zmuszone są drużyny, które występują przed własną publicznością - tłumaczy Nowak w rozmowie z oficjalną stroną Termaliki

To odważna teza, bo na wyjeździe Termalica wygrała w tym sezonie tylko trzy z 15 meczów. I miała problemy ze skutecznością. Zdobyła 12 goli, a poza własnym boiskiem mniej bramek strzelił tylko Górnik Łęczna (11).

W drużynie beniaminka przekonują, że potrzebny im przede wszystkim spokój. - Walka o utrzymanie to dla nas nowa sytuacja. Do tej pory rywalizowaliśmy o wyższe cele w tym przypadku awans do ekstraklasy. Nie możemy się jednak poddać. Nie możemy sobie wmówić, że jesteśmy słabi. Wszyscy wierzymy, że pozostaniemy wśród najlepszych zespołów w Polsce - zapewnia Nowak.

- W naszej sytuacji niezwykle ważny jest początek. Od niego zależy, czy odpowiednio ustawimy sobie rozgrywki - dodaje bramkarz. Jego drużyna rywalizację w grupie spadkowej zacznie od niedzielnego meczu z Podbeskidziem w Bielsku-Białej.

Obserwuj @krakow_sport_pl

Więcej o: