Wisła Kraków. Zdenek Ondraszek o reprezentacji Czech myśli coraz mniej

PRZEGLĄD PRASY. Napastnik Wisły w ?Dzienniku Polskim? przekonuje, że ciągle ma nadzieję na debiut w kadrze, ale obsesyjnie o tym nie myśli.
MICHAŁ ŁEPECKI

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl Zdenek Ondraszek grał kiedyś w młodzieżowej reprezentacji Czech, ale do seniorskiej reprezentacji jeszcze się nie dostał. Kiedy przenosił się do Wisły, mówił, że liczy na powołanie. Dziś już nie stawia sprawy na ostrzu noża.

- Jeśli mam być szczery, to mój agent myśli o tym więcej, niż ja. Jasne, każdy piłkarz marzy o tym, by występować w trykocie swojej reprezentacji. Ale mam 27 lat, a w kolejce do kadry czekają młodzi napastnicy. Jeśli będę strzelał dla Wisły, to moje szanse na powołanie rosną. Ale to właśnie gra dla Wisły jest dla mnie teraz priorytetem - tłumaczy.

Ondraszek w obszernym wywiadzie opowiada też m.in. o przeszłości. Zdradza, że do futbolu popchnęła go mama: - Powiedziała, że nie chciała, żebym robił głupie rzeczy w mieście z kumplami. Uznała, że futbol pomoże mnie od tego odciągnąć. Bo całą energię włożę w trening. I przyznam, że to był dobry wybór.

Więcej w "Dzienniku Polskim"

Zobacz wideo
Więcej o: