Jagiellonia - Górnik Łęczna. Rafał Grzyb: Wydrzeć zwycięstwa

- Będzie przede wszystkim walka i determinacja. Myślę, że o pięknej grze trzeba czasem zapomnieć i wydrzeć zwycięstwa z gardeł - mówi Rafał Grzyb, kapitan Jagiellonii przed rywalizacją w grupie spadkowej ekstraklasy

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Białostoczanie po rundzie zasadniczej plasują się na 12. pozycji w tabeli ekstraklasy. Teraz czeka więc ich gra w grupie spadkowej. Przed Jagiellonią siedem dodatkowych spotkań.

- Czasem można się śmiać, że przez pierwsze 30 spotkań można nic nie robić, a potem dobrze przygotować się na siedem pojedynków i spokojnie sobie zapewnić utrzymanie. Ale nie ma co się śmiać, na pewno czeka nas siedem ciężkich spotkań. W tych meczach będzie przede wszystkim walka i determinacja. Myślę, że o pięknej grze trzeba czasem zapomnieć i wydrzeć zwycięstwa z gardeł. Przed nami wiele walki i determinacji. Chciałbym jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie w ekstraklasie - mówi Rafał Grzyb i dodaje: - Musimy zapomnieć o tym wszystkim co było wcześniej. W tych siedmiu spotkaniach musimy pokazać, że zasługujemy na ekstraklasę. Pierwsza ósemka przez nasze głupie błędy nam uciekła. Wystarczyło z trzech ostatnich pojedynków wygrać chociaż jeden i przy innych wynikach mielibyśmy teraz małe wakacje. W tej pierwszej ósemce gra się bowiem z inną presją, z innymi przeciwnikami, z drużynami które grają bardziej otwarcie. W grupie spadkowej trzeba skupić się przede wszystkim na tym aby mieć tą jedną sytuację do zdobycia gola i ją wykorzystać i zdobyć komplet punktów.

Zmagania w grupie spadkowej białostoczanie rozpoczną w niedzielę (godz. 15.30) spotkaniem na własnym stadionie z przedostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna. Jagiellonia na tym rywalem, po podziale, ma zaledwie dwa punkty przewagi. Wygrana w tym pojedynku dałaby piłkarzom z Białegostoku mały oddech.

- Dzięki zdobytym trzem punktom teoretycznie przewaga jakaś będzie, ale nie ma co liczyć na piękną grę. Trzeba zapomnieć o tych 30 meczach które są za nami i skupić się na tych siedmiu. Te spotkania będą zdecydowanie inne niż te w rundzie zasadniczej - uważa kapitan Jagiellonii, która ostatnią wygraną w ekstraklasie zanotowała 12 marca. Pokonała wówczas 1:0 na własnym stadionie właśnie drużynę z Łęcznej.

- Przypuszczam, że w niedzielę będzie inny mecz niż tamten - stwierdza Rafał Grzyb. - Wtedy nie było to łatwe spotkanie, ale byliśmy drużyną lepszą, mimo że wygraliśmy tylko 1:0. Prezentowaliśmy się wtedy zdecydowanie lepiej niż Górnik Łęczna i liczę na to, że w niedzielę też tak będzie.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: