Piłkarze Stomilu Olsztyn chcą grać ofensywny futbol

- Dzięki najbliższej wygranej będziemy mogli odblokować się psychicznie. Gdy zapewnimy sobie utrzymanie w rozgrywkach pierwszej ligi, to pokażemy bardziej ofensywny futbol - mówi Piotr Głowacki, pomocnikiem biało-niebieskich.

W minioną sobotę biało-niebiescy rozegrali spotkanie sparingowe z powodu zamknięcia stadionu w Radomiu. Po bramkach Piotra Głowacki i Rafały Kujawy, OKS wygrał 2:1. Udział w obchodach był możliwy dzięki pauzie olsztynian w rozgrywkach ligowych. Drużyna ze stolicy Warmii i Mazur miała bowiem zmierzyć się z Dolcanem Ząbki. Jednak podwarszawski zespół przez problemy finansowe wycofał się z rozgrywek. W tej sytuacji planowane spotkanie zostało zweryfikowane jako walkower na korzyść Stomilu, a dzięki korzystnym rezultatom OKS awansował w tabeli na czwarte miejsce. Najbliższe spotkanie biało-niebiescy rozegrają w sobotę, na wyjeździe z Chrobrym Głogów.

Rozmowa z Piotrem Głowackim, pomocnikiem Stomilu Olsztyn.

Mateusz Lewandowski: W sobotę zagraliście spotkanie sparingowe z Radomiakiem Radom. Uważa pan, że takie mecze są w chwili obecnej potrzebne Stomilowi?

Piotr Głowacki: - Z całą pewnością był on dla nas bardzo przydatny. Z drugiej strony na naszą postawę w tym spotkaniu mogła być wpływ bardzo długa podróż. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra, gdyż szybko strzeliliśmy dwie bramki. W drugiej części gry opadliśmy z sił, ale udało nam się dowieźć zwycięstwo do samego końca.

Według pana, gra całego zespołu z meczu na mecz wygląda już coraz lepiej?

- Z tygodnia na tydzień widać poprawę w naszej grze, z czego się bardzo cieszymy. Właśnie dlatego pojechaliśmy do Radomia, aby jak najszybciej osiągnąć naszą optymalną formę.

Trener Mirosław Jabłoński cały czas rotuje składem, desygnując do gry innych zawodników. Na treningach odczuwalna jest większa rywalizacja o daną pozycję?

- Nie mamy jednak zbyt wielu zawodników, gdyż nasza kadra liczy 18 zawodników, lecz między nimi cały czas jest rotacja. Nawet po udanym spotkaniu, nikt z nas nie może być pewny miejsca w wyjściowym składzie. Presja oraz walka o przodowanie na danej pozycji, powinna wpłynąć na nasz zespół tylko pozytywnie.

W przyszły weekend wracacie do rozgrywek ligowych, a waszym przeciwnikiem będzie Chrobry Głogów. Jak wyglądają przygotowania do tego meczu?

- Nie różnią się one niczym od poprzednich spotkań. W poniedziałek odbyliśmy jeden trening, a przez resztę tygodnia będziemy trenować dwa razy dziennie. W piątek wyjeżdżamy już do Głogowa.

Nie licząc przyznania walkowera w meczu z Dolcanem, w pięciu spotkaniach zdobyliście cztery punktów. Wygrana z Chrobrym będzie zatem dla was niezwykle ważna...

- Mamy nadzieję, że w końcu uda nam się zdobyć trzy punkty. Dzięki najbliższej wygranej będziemy mogli odblokować się psychicznie. Gdy zapewnimy sobie utrzymanie w rozgrywkach pierwszej ligi, to pokażemy bardziej ofensywny futbol. Pragnę jednak zauważyć, że każdy mecz w tej lidze jest wyrównany, a w ligowej tabeli większość zespołów jest blisko siebie. Spodziewam się meczu pełnego walki od pierwszej do ostatniej minuty.

I LIGA

*Dolcan Ząbki po rundzie jesiennej wycofał się z rozgrywek

Więcej o: