Lech Poznań poza pucharami, gdyby powtórzyły się wyniki z fazy zasadniczej ekstraklasy. Mistrzem Polski Legia Warszawa

Gdyby w rundzie finałowej ekstraklasy powtórzyły się wyniki z sezonu zasadniczego, Lech Poznań nie awansowałby do europejskich pucharów. W ubiegłym roku podobna symulacja przewidziała mistrzostwo Polski dla Kolejorza.

W tym sezonie wyniki Lecha Poznań w pierwszej części sezonu były tak fatalne, że gdyby przełożyć je na rundę finałową to poznaniacy nie zdołaliby zakwalifikować się nawet do europejskich pucharów! W siedmiu meczach lechici zdobyliby zaledwie dziewięć punktów (wygrane z Legią, Pogonią i Lechią, ale porażki z Piastem, Zagłębiem, Cracovią i Podbeskidziem) i uplasowali się dopiero na piątym miejscu w tabeli.

Kolejorz nie zająłby więc nawet czwartej lokaty, która w przypadku zajęcia przez zdobywcę Pucharu Polski miejsca pucharowego, też da przepustkę do kwalifikacji do Ligi Europejskiej. W takiej sytuacji jedyną szansą na awans do europejskich pucharów dla lechitów byłoby wygranie z Legią Warszawa w finale Pucharu Polski i dzięki temu wywalczenie przepustki do drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej.

Gdyby powtórzyły się wszystkie wyniki z sezonu zasadniczego mistrzem Polski zostałaby Legia Warszawa, która wyprzedziłaby o dwa punkty Piasta Gliwice. Trzecie miejsce dające także awans do europejskich pucharów zajęłoby jednak dość niespodziewanie Zagłębie Lubin. Czwarta byłaby Cracovia, ale ona zagrałaby w pucharach tylko wtedy jeśli Lech nie zdobyłby kosztem Legii Pucharu Polski. Piąte miejsce zająłby Lech Poznań, a dopiero za nim uplasowałaby się Pogoń Szczecin, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Lechia Gdańsk.

Choć są to tylko symulacje i raczej trudno o to, by powtórzyły się wszystkie rozstrzygnięcia z sezonu zasadniczego, to jednak w ubiegłym sezonie takie same symulacje przed rundą finałową zakładały zdobycie mistrzostwa Polski przez Lecha Poznań. Założenia te okazały się wówczas słuszne, bo Kolejorz wywalczył tytuł.

W ubiegłym sezonie symulacje przewidziały spadek z ekstraklasy GKS Bełchatów. Tym razem, gdyby powtórzyć wyniki z rundy zasadniczej w rundzie finałowej, z najwyższą klasą rozgrywkową pożegnałyby się Górnik Zabrze i Termalica Bruk-Bet Nieciecza.

Tak wyglądałaby tabela ekstraklasy, gdyby w rundzie finałowej powtórzyły się wyniki z sezonu zasadniczego:

Więcej o: