Hiszpania nie pojedzie na igrzyska! Awans przegrała mocno na własne życzenie...

Julen Aginagalde, kołowy Vive Tauron Kielce wraz z reprezentacją Hiszpanii nie zagra na igrzyskach olimpijskich w Rio.

Podopieczni Manolo Cadenasa na turnieju rozgrywanym w szwedzkim Malmo przepustki do Rio przegrali zdecydowanie na własne życzenie. Już w pierwszym meczu turnieju ulegli Słowenii, mimo, że w drugiej połowie prowadzili... 19:14. Potem jednak do końca meczu zdobyli... dwie bramki, a stracili aż dziesięć! W całej drugiej połowie ekipa z Półwyspu Iberyjskiego trafiła tylko... pięć razy! Aginagalde w tym spotkaniu grał 20 minut zdobył tylko jednego gola, a oddał dwa rzuty. Drugi kielczanin Uros Zorman miał dwie asysty i trzy straty.

W efekcie w niedzielę Hiszpanie musieli wygrać trzema golami z gospodarzami turnieju - Szwecją. Mecz był bardzo wyrównany, ale w końcówce drużyna Aginagalde (dwa trafienia w czterech próbach) wypracowała nawet cztero bramkową zaliczkę. Trzy sekundy przed końcem ekipa Cadenasa wygrywała trzema golami i była w Rio. Wtedy jednak Szwedzi wywalczyli rzut karny. Na bramkę zamienił go Niclas Ekberg i w hali w Malmo zapanowała euforia!

Na igrzyska pojadą zatem gospodarze turnieju oraz Słowenia z Urosem Zormanem w składzie. Zespół ten przegrał wcześniej ze Szwecją 23:24 (Zorman miał trzy asysty), ale wraz ze Skandynawami miał lepszy bilans bezpośrednich spotkań od Hiszpanów.

Więcej o: