Wisła Kraków. Rafael Crivellaro: Cała drużyna jest bardzo rozczarowana

Z prasy. Rafael Crivellaro wszedł na boisko w drugiej połowie meczu Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin, ale nie pomógł w awansie do górnej ósemki. - Zadecydował jeden feralny moment - mówi Brazylijczyk w ?Dzienniku Polskim?.

Facebook?  | A może Twitter? 

Crivellaro pojawił się na murawie w 61. minucie, zmieniając Krzysztofa Drzazgę. Wtedy Wisła jeszcze prowadziła. Osiem minut później Michała Miśkiewicza pokonał jednak Michal Papadopulos. Mecz zakończył się remisem, co oznacza, że krakowianie zagrają w grupie spadkowej.

- Cała drużyna jest bardzo rozczarowana. Mieliśmy przecież tak wielką szansę na zakwalifikowanie się do czołowej ósemki. Musimy jednak zostawić to za sobą i zacząć myśleć o nowym celu. To będą wyjątkowo trudne mecze - zaznacza pomocnik w "Dzienniku Polskim" .

Po podziale punktów Wisła ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Słaby start w rundzie finałowej może sprawić, że do samego końca nerwowo będzie walczyć o zachowanie ligowego bytu.

- Musimy spróbować zgromadzić odpowiednią liczbę punktów najszybciej, jak się da. Tak, by nie musieć martwić się o utrzymanie aż do ostatniej kolejki - mówi Crivellaro.

Krakowianie rozpoczną walkę o utrzymanie od meczu z Górnikiem Zabrze na stadionie przy Reymonta. Jesienią w meczu obu drużyn w Krakowie padł remis 1:1. Bramkę dla Wisły zdobył Crivellaro.

Zobacz wideo
Więcej o: