Wilki Morskie w końcu znalazły pogromcę, ale zagrają w fazie play-off!

W niedzielę zakończyła się seria pięciu zwycięstw z rzędu koszykarzy King Wilków Morskich Szczecin. I to mimo, że rzucili 100 punktów. We własnej hali przegrali 100:106 z Asseco Gdynia.

Mecz z trybun obserwował Mike Taylor, który jest trenerem reprezentacji Polski. Selekcjoner na pewno się nie nudził, ponieważ wysoki był nie tylko wynik, ale także poziom zaprezentowany przez obie drużyny.

Początek w dobrym stylu

W poprzednim spotkaniu w Dąbrowie Górniczej, szczecinianie w pierwszej kwarcie szybko wyszli na dość wysokie prowadzenie, które jak się później okazało, było kluczowe dla losów tamtego meczu. W niedzielę zaczęli od wcielenia w życie tej samej koncepcji i po dziesięciu minutach było 32:25. Znowu nieźle dysponowany był Frank Gaines, a pod koszem skuteczni byli także CJ Aiken oraz Paweł Kikowski.

W drugiej kwarcie spotkanie nadal było wyrównane. Goście nieco zmniejszyli dystans, ale wataha odgryzała się niezłą skutecznością rzutów za trzy punkty, dzięki czemu zawodnicy Marka Łukomskiego na półmetku wciąż minimalnie prowadzili (52:48).

Wróciły stare grzechy

Po przerwie Wilki Morskie nawiedziły jednak grzechy przeszłości. W tym sezonie szczecinianom zdarzyło się przespać kilka trzecich kwart i podobnie było także w meczu z Asseco. To rywale zaczęli seryjnie trafiać "trójki" i najpierw szybko dogonili gospodarzy, a potem wypracowali sobie przyzwoitą przewagę. To był decydujący moment meczu, ponieważ gdynianie prowadzenia nie oddali już do końcowej syreny.

Wilki potem zdołały się jeszcze co prawda zbliżyć na jeden punkt, ale Anthony Hickey (30 punktów) był nie do zatrzymania i "dopilnował", żeby Asseco dowiozło zwycięstwo do końca.

Mimo porażki, King Wilki Morskie są już pewne gry w fazie play-off, a więc plan na ten sezon został wykonany. Już w środę podopieczni Marka Łukomskiego zagrają u siebie w derbach z AZS-em Koszalin.

King Wilki Morskie Szczecin - Asseco Gdynia 100:106 (32:25, 20:23, 21:30, 27:28)

King Wilki: Kikowski 21, Majewski 16, Gaines 16, Leończyk 13, Brown 10, Aiken 9, Robinson 7, Galdikas 6, Nowakowski 2, Garbacz, Majcherek.