Zamiast ligowego grania sparing z drugoligowcem

Piłkarze Stomilu w sobotę mieli grać o ligowe punkty z Dolcanem Ząbki. Podwarszawski zespół wycofał się jednak z rozgrywek, więc OKS zagra towarzyski mecz z okazji... rozbiórki stadionu w Radomiu.

Olsztyński pierwszoligowiec nie może zaliczyć do udanych początku rundy wiosennej. W pięciu rozegranych do tej pory spotkaniach, OKS zgromadził zaledwie cztery punkty (cztery razy zremisował, a raz schodził z boiska pokonany). Mimo to biało-niebiescy zajmują wysoką szóstą pozycję w ligowej tabeli, ale do prowadzącej Arki Gdynia tracą aż 14 oczek.

- Cały czas zachowujemy jednak bezpieczny dystans od pozycji spadkowych - zauważa Janusz Bucholc, piłkarz Stomilu Olsztyn. - Dzięki temu wciąż możemy grać spokojnie, nie martwiąc się o swój byt w pierwszej lidze. Chciałbym również zauważyć, że zawsze gra się trudniej w rundzie wiosennej. Myślę, że druga połowa [ostatniego] meczu z Chojniczanką była bardzo dobra w naszym wykonaniu i to spotkanie mogliśmy wygrać.

I dodaje: - Trener Mirosław Jabłoński cały czas rotuje skład i nikt z nas nie może być pewnym wyjścia na murawę. Dzięki ciągłej rywalizacji i podniesieniu swoich umiejętności, jesteśmy w stanie zająć miejsce w czołowej piątce na koniec sezonu.

Zagrają na pożegnanie stadionu

W najbliższy weekend drużyna z Olsztyna miała rozegrać ligowe spotkanie z Dolcanem Ząbki. Jednak podwarszawski zespół przez problemy finansowe wycofał się z rozgrywek. W tej sytuacji planowane spotkanie zostanie zweryfikowane jako walkower na korzyść Stomilu. Dzięki temu OKS dopisze wreszcie trzy punkty do ligowego dorobku.

Piłkarze nie będą się nudzić w weekend, gdyż zagrają wyjazdowe, towarzyskie spotkanie z Radomiakiem Radomiak. To będzie ostatni mecz na tym obiekcie i punkt kulminacyjny rodzinnego pikniku, który jest organizowany w związku z rozpoczynającą się w tym miesiącu budową hali sportowo-widowiskowej i nowego stadionu. Koncepcja zakłada powstanie obiektu mogącego pomieścić 15 tysięcy kibiców, który ma m.in. zadaszone trybuny, podgrzewane boisko oraz sztuczne oświetlenie.

- Po spotkaniu z Chojniczanką Chojnice dostaliśmy dwa dni wolnego, lecz nasz mikrocykl w tym tygodniu jest trochę mocniejszy niż zawsze - przyznaje kapitan OKS-u. - Dzięki tej przerwie możemy wypracować optymalną formę na resztę sezonu. Mimo że w sobotę rozegramy tylko mecz sparingowy, to zamierzamy do niego podejść zawodowo.

Początek sobotniego meczu w Radomiu o godz. 15. Najbliższe ligowe spotkanie OKS rozegra 16 kwietnia, na wyjeździe z Chrobrym Głogów.

Więcej o: