Bartosz Kurek, atakujący Asseco Resovii: Będziemy dopingować tylko Resovię

- Będziemy dopingować Asseco Resovię w meczu w Gdańsku. Nie będziemy się zastanawiać co robią inne zespoły w tym czasie, tylko skoncentrujemy się na sobie. Jeśli Skra wygra trzy mecze po 3:0 pokaże, że zasłużyła na finał - mówi Bartosz Kurek, atakujący Asseco Resovii.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL

Rzeszowianie w czwartek wygrali 3:1 z MKS-em Będzin i w tabeli PlusLigi mają już sześć punktów przewagi nad PGE Skrą Bełchatów, z którą rywalizują o pozycję wicelidera i udział w wielkim finale ligi. Tyle tylko, że Skra ma o dwa mecze mniej i jeśli wygra je bez straty seta, wyprzedzi rzeszowian lepszym stosunkiem setów, dokładnie o jeden wygrany set więcej. Cena porażki w drugiej patii z Będzinem może być więc wysoka. - Wygraliśmy za trzy punkty i to najważniejsze. Nie zagłębiałem się w tabelę, ale czy Skra wygra dziewięć setów z rzędu? Wątpię w to. Ale oczywiście niech się starają jak mogą, my robimy wszystko co możemy, zdobyliśmy kolejne trzy punkty - mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający rzeszowian i dodaje: - Liga jest taka, że punkty wszyscy tracą na różnych terenach. Jak będzie życie pokaże. Skra zrobi wszystko, by wygrać po 3:0, ale nie jest to łatwo, bo liga jest w tym roku falująca, szarpana.

- Będzin zaryzykował zagrywką i trafił. Ja bardziej skupiam się jednak nie na tym, co wyszło nam źle, ale co zrobiliśmy dobrze. Wykonaliśmy fajną pracę na zagrywce, zagraliśmy skutecznie w ataku, wtedy gdy trzeba było. Coraz lepiej rozumiemy się na boisku, potrafimy cieszyć się z każdego punktu, choć szkoda, że nie przycisnęliśmy rywali w drugim secie - uważa Bartosz Kurek.

Asseco Resovii został już tylko jeden mecz do rozegrania. W środę o godz. 20.30 zagrają w Gdańsku z Lotosem Treflem. Do tego momentu Skra rozegra dwa swoje mecze, z Cerrad Czarnymi Radom u siebie i Indykpolem AZS-em w Olsztynie. Jeśli bełchatowianie się potkną, mistrzowie Polski znów wrócą do gry o finał. - Będziemy dopingować Asseco Resovię w meczu w Gdańsku. Nie będziemy się zastanawiać co robią inne zespoły w tym czasie, tylko skoncentrujemy się na sobie. Jeśli Skra wygra trzy mecze po 3:0 pokaże, że zasłużyła na finał - mówi Kurek, który przychodząc do Rzeszowa podpisał roczny kontrakt z opcją przedłużenia go o kolejny rok. Co będzie dalej? - Nie rozmawiamy na ten temat, teraz jest ważny moment sezonu, a nie czas na takie rozmowy. Na razie nic jest przesądzone - dodaje.

Asseco Resovia po sezonie będzie już 6 kwietnia, Skra ostatni mecz zagra 9 kwietnia, a Lotos dopiero 12. - To uważam, że to bardzo złe. Ostatnia kolejka powinna być w ten sam dzień o tej samej porze, tak jak było we wcześniejszych latach - twierdzi Drzyzga.

Twórz z nami Rzeszów.Sport.Pl! Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o: