GKS Katowice. Łukasz Pielorz: Szacunek dla Filipa. Oby to nie było nic poważnego

W GKS-ie Katowice czekają na wyniki badań Filipa Burkhardta, który w trakcie sobotniego meczu z Pogonią Siedlce doznał bardzo groźnie wyglądającej kontuzji.

Facebook?  | A może Twitter? 

Pomocnik GieKSy musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie. Wszystkiemu winne starcie z Danielem Dybcem, zawodnikiem Pogoni. - Nie wygląda to optymistycznie. Filip ma problem z kolanem i stawem skokowym - mówił zaraz po spotkaniu Jerzy Brzęczek, trener GieKSy.

Teraz na Bukowej czekają na wyniki badań Burkhardta. - Filip był w poniedziałek w klubie. Szacunek dla niego, poszedł do starcia o piłkę z całym impetem i nie odstawiał nogi. Liczymy, że lekarz powie, że to nic poważnego i wróci niebawem do treningu - podkreśla Łukasz Pielorz, inny z piłkarzy drugiej linii katowiczan.

Więcej o: