Vive Tauron Kielce jedną nogą w ćwierćfinale. Świetny mecz kapitana Michała Jureckiego

Vive Tauron Kielce wykonało pierwszy krok w kierunku awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski po znakomitej drugiej połowie pokonali na wyjeździe białoruski Mieszkow Brześć

Kielczanie w pierwszej połowie mieli jednak spory problem z ekipą z Białorusi. Podobnie jak w hitowym, przegranym 27:31 starciu PGNiG Superligi z Orlen Wisłą Płock znów wiele do życzenia pozostawała postawa obrony. Gospodarze zbyt łatwo oddawali skuteczne rzuty z drugiej linii (brylował w nich rosyjski rozgrywający Paweł Atman) lub znajdowali na kole byłego zawodnika Vive - reprezentanta Serbii - Rastko Stojkovicia. Po kwadransie Mieszkow prowadził już 10:7. Przewagę wypracował również dzięki temu, że mistrzowie Polski mieli zbyt dużo strat w ataku pozycyjnym (siedem). W 22. minucie było 12:9 (mogło być nawet wyżej, ale Sławomir Szmal obronił dwa rzuty karne) i zdenerwowany Tałant Dujszebajew poprosił o czas. Po nim nastąpił lepszy okres gry w wykonaniu jego podopiecznych. Goście polepszyli obronę i zdobyli trzy bramki z rzędu (Michał Jurecki, Karol Bielecki z karnego oraz Piotr Chrapkowski).

Drugą połowę kielczanie rozpoczęli z dużym impetem. Przez siedem minut nie dali sobie zdobyć gola! Świetnie zaczął grać w obu formacjach Jurecki, który szybko zdobył dwa gole, miał przechwyt i wywalczył dwie minuty kary dla rywala. W 37. minucie po trzecim już trafieniu "Dzidziusia" Vive wygrywało 17:16 . Niestety goście znów się zacięli, proste straty w ataku mieli Karol Bielecki i Krzysztof Lijewski i rywale odpowiedzieli trzema golami z rzędu. Za chwilę mistrzowie Polski stracili Mateusza Kusa. Obrotowy Vive opuścił parkiet z powodu trzeciej dwuminutowej kary.

Kielczanie potrafili się jednak znów podnieść i włączyli szósty bieg. W 50. minucie po indywidualnej akcji świetnie grającego w tej części Urosa Zormana, kielczanie prowadzili już 24:21 i zaczęli przejmować kontrolę nad pojedynkiem. W końcówce jeszcze powiększyli przewagę, bo znakomicie w ich szeregach w ataku grali Zorman oraz Michał Jurecki. Ten ostatni zdobył aż dziesięć bramek! Słoweniec trafił cztery razy, ale miał również cztery asysty.

Rewanżowe starcie w sobotę o godz. 16 w Hali Legionów. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się o Final Four Ligi Mistrzów z lepszym z pary Flensburg - Montpellier. W pierwszym spotkaniu Niemcy wygrali na wyjeździe 28:27.

Mieszkow Brześć - Vive Tauron Kielce 28:32 (14:12)

Mieszkow: Pesić, Patotski, Charapenka - Atman 7, Stojković 5 (2), Szyłowicz 4, Nikulenkow 3, Kristopans 3, Tiumencew 2, Baranow 1, Razgor 1 (1), Szumak 1, Babiczew 1, Kamyszyk, Kulak, Vukić. Kary: 8 minut.

Vive Tauron Kielce: Szmal, Sego - Jurecki 10, Bielecki 8 (4), Zorman 4, Strlek 3, Cupić 3 (2), Lijewski 2, Chrapkowski 1, Reichmann 1, Buntić, Jachlewski, Kus, Agiangalde. Kary: 10 minut (czerwona kartka Mateusz Kus - 43. minuta)

Sędziowali: S. Pichon, L. Reveret (Francja). Widzów: 4000.

Przebieg - I połowa: 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3, 3:3, 3:4, 6:4, 6:5, 7:5, 7:6, 8:6, 8:7, 10:7, 10:8, 11:8, 11:9, 12:9, 12:12, 14:12.

II połowa: 14:15, 15:15, 15:16, 16;16, 16:17, 19:17, 19:18, 20:18, 20:20, 21:20, 21:24, 22:24, 22:26, 23:26, 23:27, 24:27, 24:28, 25:28, 25:30, 27:30, 27:31, 28:3128:32. Inne wyniki 1/8 finału Ligi Mistrzów

Orlen Wisła Płock - Vardar Skopje 30:30 (16:14)

Motor Zaporoże - MKB Veszprem 24:29 (12:12)

Montpellier - Flensburg 27:28 (13:15)

PPD Zagrzeb - Rhein-Neckar Lowen 23:24 (12:10)

Mecz Pick Szeged - THW Kiel odbędzie się w niedzielę

Zapewniony awans do ćwierćfinału: FC Barcelona i PSG.

Więcej o: