Mecz Radomiaka z Gryfem na zdjęciach Wyborczej [GALERIA]

Pomimo, że nie był to najlepszy mecz w wykonaniu piłkarzy Radomiaka Radom, to i tak nikt za parę dni nie będzie o nim pamiętał, a ważne jest to, że podopieczni Jacka Magnuszewskiego do ligowej tabeli w starciu z Gryfem Wejherowo dopisali trzy punkty.

Radomiak musiał się sporo namęczyć, by odnieść triumf nad broniącym się przed spadkiem Gryfem Wejherowo. Gospodarze dwa gole zdobyli po rzutach karnych, i tylko w ten sposób zdołali się w sobotę przedrzeć przez defensywę Gryfu.

- O ile z Błękitnymi zagraliśmy poprawnie i nie zdobyliśmy żadnego punkty, tak dziś nasza gra nie wyglądała najlepiej, ale to nie jest istotne, bo to my zdołaliśmy wywalczyć komplet punktów - przyznał po spotkaniu Krzysztof Ropski, napastnik Zielonych.

Więcej o: