Wisła Kraków. Rafał Boguski: Chciałoby się już zagrać następny mecz

Wisła rozgromiła Jagiellonię Białystok aż 5:1. Jedną z bramek zdobył Rafał Boguski. - Chciałem strzelić z pierwszej piłki. Wpadło, więc trzeba tylko się z tego cieszyć - mówi pomocnik Wisły.

Facebook?  | A może Twitter? 

Wysokiego zwycięstwa Wisły mogłoby nie być, gdyby nie Boguski. To po faulu na nim Igors Tarasovs obejrzał czerwoną kartkę. Grę 11 na 10 Wisła świetnie wykorzystała.

- Widziałem, że Wasiljew będzie chciał zagrywać piłkę do bramkarza i ruszyłem. Byłem pierwszy przy piłce. Wszystko dobrze się ułożyło: czerwona kartka, później kontrolowaliśmy grę i strzelaliśmy bramki. Najważniejsze są trzy punkty. Teraz możemy spokojnie przygotowywać się do następnego spotkania - opowiada Boguski.

Teraz krakowian czekają dwa tygodnie przerwy na mecze reprezentacji. Pomocnik przyznaje jednak, że najchętniej wyszedłby na boisko już w najbliższy weekend. - Wygraliśmy dwa mecze z rzędu, więc chciałoby się już zagrać z Ruchem. Ale trzeba podejść do tego ze spokojem, przygotować się. Na terminarz nic nie poradzimy. To będzie trudny mecz, Ruch u siebie jest skuteczny. Co prawda ostatnio przegrał z Lechem, ale chorzowian naprawdę trudno ograć - podkreśla.

Więcej o: