Wisła Kraków. Denis Popović: Matematycznie jeszcze wszystko jest możliwe

Po wygranej z Jagiellonią Białystok piłkarze Wisły Kraków rozpoczynają przerwę na mecze reprezentacji w dobrych humorach. - Zdobyliśmy sześć punktów w dwóch meczach i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej - mówi Denis Popović.

Facebook?  | A może Twitter? 

Długo musieliście czekać na dwa zwycięstwa z rzędu.

Denis Popović: Od roku się to nie udało. Dobrze zaczęliśmy mecz, na początku była czerwona kartka. Później, kiedy strzeliliśmy pierwszą bramkę, wszystko było już w naszych nogach i do końca prowadziliśmy ten mecz. I wygraliśmy.

Nowy trener tak was odmienił?

- Tak. Chce, żebyśmy grali piłką, bez żadnej presji. Mówi, że mamy umiejętności, musimy w nie wierzyć i pokazywać na boisku. Podkreśla, że kiedy wszyscy będziemy wykonywać jego założenia, wynik przyjdzie. Dwa razy wygraliśmy i idziemy tylko do przodu.

Wierzycie jeszcze w awans do górnej ósemki?

- Matematycznie wszystko jest jeszcze otwarte. Ale gramy z meczu na mecz, zobaczymy, co się wydarzy. W piłce wszystko jest możliwe. Najważniejsze jednak, że zaczęliśmy wygrywać. Byliśmy w trudnej sytuacji, długo czekaliśmy na zwycięstwo. Teraz zdobyliśmy sześć punktów i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.

Drugi mecz z rzędu grał pan w środku pola z Rafałem Wolskim. Jak układa się wam współpraca?

- Dobrze. Rafał to dobry zawodnik, ma duże umiejętności i współpracować z takim piłkarzem nie jest trudno.

W poprzednich meczach po godzinie było widać, że brakuje wam sił. Pod względem fizycznym też czujecie się lepiej?

- Nie mogę mówić za wszystkich, ale osobiście wcześniej też dobrze się czułem. Myślę, że teraz dobrze wyglądamy na boisku. Mamy przerwę na mecze reprezentacji, trochę popracujemy i nadrobimy to, czego nam brakuje.

Więcej o: