Cracovia osierocona. Będzie musiała sobie radzić bez Jacka Zielińskiego

W najbliższych dwóch meczach na ławce Cracovii zabraknie zawieszonego trenera Jacka Zielińskiego. Zastąpi go asystent Piotr Górecki. - To będzie mój debiut w ekstraklasie, ale podchodzę do tego z dystansem - zapewnia.

Facebook?  | A może Twitter? 

Kłopoty szkoleniowca Cracovii zaczęły się w końcówce sobotniego meczu z Legią Warszawa (porażka 1:2). W doliczonym czasie tak ekspresyjnie protestował, że sędzia Bartosz Frankowski wyrzucił go na trybuny. O co chodziło? Zieliński przede wszystkim nie chciał się pogodzić z decyzją arbitra, który jego zdaniem powinien odgwizdać faul Jakuba Rzeźniczaka na Mateuszu Cetnarskim. Kilkanaście sekund później padła bramka, która dała rywalom zwycięstwo.

- Sędzia podejmuje decyzje w czystych rękawiczkach, a ja za jego nieudolność maszeruję na trybuny - tak wzburzony trener po meczu skomentował decyzje Bartosza Frankowskiego, ale powtórki telewizyjne pokazały, że w sytuacji, która go w szczególności rozwścieczyła, sędzia się nie pomylił.

W środę sprawę Zielińskiego rozpatrzyła Komisja Ligi. I zdecydowała, że w najbliższych dwóch meczach trener nie będzie mógł prowadzić drużyny z ławki rezerwowych. Szkoleniowiec opuści więc spotkania z Pogonią w Szczecinie (20 marca) i z Górnikiem Łęczna w Krakowie (2 kwietnia). Zgodnie z przepisami nie będzie mógł pełnić żadnych oficjalnych funkcji - nie wejdzie więc nawet do szatni i nie pojawi się na pomeczowej konferencji prasowej.

Ponad rok temu Cracovia miała podobny problem. W listopadzie 2014 roku na trybuny wyrzucony został Robert Podoliński, ówczesny trener. Za "ironiczne oklaskiwanie decyzji sędziego" z ławki rezerwowych usunął go... Bartosz Frankowski. Podoliński również został zawieszony na dwa mecze, a zastępował go asystent Maciej Pulkowski.

Obowiązki Zielińskiego przejmie Piotr Górecki. To będzie jego debiut w roli pierwszego szkoleniowca w ekstraklasie. - Traktuję to normalnie, podchodzę do tego z dystansem. Wszystko ustalimy z trenerem Zielińskim. Prowadzenie drużyny w czasie meczu nie jest czymś niemożliwym do zrobienia - wzrusza ramionami drugi trener Cracovii.

Na co dzień Górecki łączy pracę w pierwszej drużynie z prowadzeniem rezerw. Cracovia II występuje w małopolsko-świętokrzyskiej trzeciej lidze. Rozgrywki wznowiono w ostatni weekend. W niedzielę rezerwy grają na wyjeździe ze Spartą Kazimierza Wielka. Zamiast Góreckiego poprowadzi je Maciej Gędłek, trener analityk w sztabie Cracovii.

Tymczasem Górecki nadal zbiera szlify w zawodzie, a drużynę w meczu ekstraklasy na razie będzie mógł poprowadzić jedynie w trybie wyjątkowym. Drugi trener Cracovii ma tylko licencję UEFA A, która pozwala na objęcie drużyn w niższych ligach. Prawo do trenowania zespołów z najwyższego szczebla daje ukończenie kursu UEFA PRO. - Zdawałem egzamin wstępny, ale najprawdopodobniej na tegoroczny kurs już się nie załapię. Cały czas jednak o tym myślę - zapewnia Górecki.

Obserwuj @Anze_DG

Więcej o: