Indykpol AZS Olsztyn nie pozyska nowego zawodnika

W związku z kontuzją jednego z podstawowych graczy, sztab szkoleniowy AZS-u Olsztyn chciał dołączyć do zespołu Giulo Sabbiego. Do transferu jednak nie dojdzie.

Jak już wcześniej informowaliśmy na łamach "Wyborczej Olsztyn", szeregi drużyny ze stolicy Warmii i Mazur na zasadzie tzw. transferu medycznego miał być Giulio Sabbi. Przejście włoskiego zawodnika do Indykpolu AZS Olsztyn było związane z kontuzją Brama van den Driesa. Podstawowy atakujący olsztyńskich akademików w połowie sezonu doznał groźnej kontuzji stawu skokowego. Decyzją sztabu szkoleniowego, van den Dries został poddany operacji, która uniemożliwi już mu powrót na parkiet w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi.

Włoch, który mierzy 201 centymetrów zakończył już sezon w lidze chińskiej, gdzie reprezentował barwy Fudan University Shanghai. Razem z tą drużyną zdobyli mistrzostwo kraju. - Od dwóch tygodni prowadziliśmy rozmowy z jego włoskim menedżerem negocjacje - przyznawał wtedy Tomasz Jankowski, prezes Indykpolu AZS. - Podobne oferty złożyliśmy również Zbyszkowi Bartmanowi i Leandro Vissotto. Pierwszy z nich wybrał grę we Francji (Stade Poitevin), a z Brazylijczykiem nie udało nam się dojść do porozumienia.

Jak się jednak okazało, pojawiły się pewne komplikacje, dotyczące przejścia Sabbiego do Olsztyna. To one sprawiły, że siatkarza nie zobaczymy w barwach olsztyńskich akademików w tym sezonie - Niestety nie udało nam się dojść do porozumienia - przyznaje prezes klubu. - Sprowadzenie Sabbiego było dla nas za drogie. Kwota, jaką musielibyśmy zapłacić włoskiej federacji, za przejście zawodnika do naszego klubu jest zbyt wysoka.

Obecnie siatkarze z Olsztyna w tabeli PlusLigi zajmują 8. miejsce. Kolejne spotkanie zespół AZS-u rozegra w środę, przed własną publicznością z Asseco Resovią Rzeszów. Początek meczu w hali Urania o godz. 20.30.

źródło: Okazje.info

Więcej o: