Michał Probierz: Nie ma co wpadać w euforię

Piłkarze Jagiellonii na trzy kolejki przed końcem sezonu są na ósmym miejscu w tabeli ekstraklasy. Jeżeli białostoczanie utrzymają tą pozycję to w dodatkowej części rozgrywek zagrają w grupie mistrzowskiej

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Można powiedzieć, że teraz wszystko jest w waszych rękach.

Michał Probierz, trener Jagiellonii: - To prawa, ale nie ma co wpadać w euforię i trzeba ciągle być na ziemi, bo widać jaka ta liga jest, co tydzień sytuacja się zmienia. Dla nas najważniejsze jest to, że sami w ostatnim meczu zrobiliśmy punkty i teraz musimy jak najlepiej przygotować się do spotkania z Wisłą Kraków.

Właśnie z Górnikiem Łęczna odnieśliście ważne zwycięstwo (1:0), a był to trudny mecz.

- Zna pan jakieś łatwe zwycięstwo?

Nie, ale mówię, że to był trudny mecz w związku z tym jak zagrał Górnik i jak wy musieliście zagrać.

- Wiadomo było, że będziemy musieli grać atakiem pozycyjnym i dlatego były zmiany w podstawowym składzie na to spotkanie. Na plus trzeba niektórych zawodników ocenić. Chcieliśmy zagrać trochę inaczej niż graliśmy wcześniej i to się udało. Jednak też trzeba o tym jak najszybciej zapomnieć. Ja już o meczu z drużyną z Łęcznej naprawdę nie myślę.

W meczu z Górnikiem do podstawowego składu wrócił Guti. On miał taki przykaz, że jak będzie jakaś groźna sytuacja to ma nie kalkulować tylko wybijać piłkę w trybuny?

- Nie znam środkowego obrońcy który bawi się w rozgrywanie piłki. Na Legii się bawili i widać było jak to się skończyło.

Do tego zmierzam, że właśnie po Legii chyba właściwe wnioski zostały wyciągnięte.

- Można grać jak Barcelona, ale trzeba mieć do tego odpowiednie środki. My gramy na tyle na ile nas stać i chcemy wygrywać. Też chciałbym abyśmy piłki wyprowadzali, a nie wybijali, ale trzeba wszystko dopasować do zawodników - to jest istotne.

W piątek zagracie w Krakowie z Wisłą, która w poniedziałek wygrała 4:2 z Termalicą Nieciecza. Była to pierwsza wygrana drużyny z Krakowa po jedenastu spotkaniach bez zwycięstwa. Był to też pierwszy mecz Wisły pod wodzą trenera Dariusza Wdowczyka.

- Wisła to doświadczony zespół, ale my chcemy znaleźć na nią sposób i postaramy się to zrobić. Zawodnicy zregenerowali się po meczu z Górnikiem i dziś zaczynamy treningi, przygotowujemy się do spotkania w Krakowie. Wiadomo, że przy zmianie trenera zawsze są jakieś dodatkowe emocje. My jednak zrobimy wszystko aby dobrze zagrać w piątek i to jest ważne.

W rundzie zasadniczej czekają was jeszcze spotkania z Wisłą, Podbeskidziem i Piastem. Do końca ostatniego z nich będzie trwała walka o miejsce w czołowej ósemce?

- Na razie nic mnie innego nie interesuje, jak tylko spotkanie z Wisłą.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: