Zagłębie Sosnowiec. Punkty stracone w doliczonym czasie gry

Zagłębie Sosnowiec po dobrym meczu zremisowało z Arka Gdynia. Zespół ze Stadionu Ludowego stracił szansę na trzy punkty w doliczonym czasie gry.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Spotkanie w Gdyni słusznie określano mianem pierwszoligowe hitu. Arka i Zagłębie mają przecież takie same ambicje - za kilka miesięcy chcą już grać w Ekstraklasie.

Sosnowiczanie nie wystraszyli się rekordowej frekwencji na stadionie Arki i już po ośmiu minutach gry cieszyli się z gola. Akcję wyprowadził Żarko Udovicic. Piłka trafiła potem jeszcze do Sebastiana Dudka i Dawida Ryndaka, który wstrzelił futbolówkę w pole karne rywala tak nieprzyjemnie, że Krzysztof Sobieraj wpakował ją do własnej bramki. - To była akcja obronna. Co bym nie zrobił, to byłoby źle - ocenił w przerwie obrońca Arki. Gdynianie cieszyli się już wtedy z remisu, bowiem gola - po dobrze rozegranym rzucie rożnym - zdobył Paweł Abbott.

Po przerwie sosnowiczanie prezentowali się lepiej. Dłużej utrzymywali się przy piłce. Szukali okazji do kolejnych bramek. Piłkarze Zagłębia mieli też pretensje do sędziego, bowiem dwa razy wyglądało na to, że zawodnicy z Gdyni dotykali piłki ręką w polu karnym.

Ostatecznie sosnowiczanie dopięli swego i po golu Michał Fidziukiewicza - wyglądało na to, że ze spalonego - ponownie wyszli na prowadzenie. Arka odpowiedziała skutecznie w doliczonym czasie gry.

Arka Gdynia - Zagłębie Sosnowiec 2:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Sobieraj (8. - sam.), 1:1 Abbott (25.), 1:2 Fidziukiewicz (76.), 2:2 Formella (91.)

Arka: Jałocha - Stolc, Sobieraj Ż , Alan, Warcholak - Vinicius, Łukasiewicz (84. Tomasiewicz), Nalepa (61. Kakoko), Szwoch (70. Siemaszko), Formella Ż - Abbott.

Zagłębie: Fabisiak - Fonfara, Wezałow, Markowski, Udovicić - Ryndak (46. Bartczak), Matusiak, Martinez Ż (64. Fidziukiewicz), Dudek, Pribula - Arak (77. Wilk).

Więcej o: