Wisła Kraków. Petar Brlek płakał po porażce w młodzieżowych mistrzostw świata

Petar Brlek dołączył do Wisły Kraków dwa tygodnie temu. W ankiecie przeprowadzonej przez klub przyznaje, że w przyszłości chciałby grać w Hiszpanii.

Facebook?  | A może Twitter? 

Brlek został kolejnym bohaterem cyklu "Na jeden kontakt", w którym piłkarze Wisły na oficjalnej stronie klubu opowiadają o piłkarskich idolach czy ulubionych filmach. Chorwat najwyżej ceni trylogię "Władca Pierścieni". Zdradził też, że uwielbia spać, więc jego ulubionym miejscem jest... łóżko.

Piłkarskie marzenia Brleka sięgają Półwyspu Iberyjskiego i gry w lidze hiszpańskiej. Chciałby więc iść tropami gracza, na którym się wzoruje, czyli Kaki. Brazylijczyk na złotą piłkę zapracował we włoskim Milanie, ale później był również graczem Realu Madryt.

Za największy dotychczasowy sukces Chorwat uznaje udział w młodzieżowych mistrzostwach świata w Turcji w 2013 roku. Tam też po raz pierwszy zdarzyło mu się płakać na boisku. - Przegraliśmy z Chile w 1/16 finału. Zabrakło nam wtedy szczęścia, żeby awansować do kolejnej rundy - mówi Brlek.

Wszystkie odpowiedzi Chorwata można przeczytać tutaj .

Więcej o: