Koszykarki KKS Olsztyn walczą o wysokie lokaty

Niedzielnym spotkaniem z Mon-Polem Płock, olsztyński pierwszoligowiec rozpocznie rywalizację w fazie play-off. - Już teraz jestem zadowolony z mojego zespołu, ponieważ główny cel został przez nas osiągnięty - przyznaje Tomasz Sztąberski, trener KKS Olsztyn.

W miniony weekend drużyna KKS-u Olsztyn zakończyła udział w fazie zasadniczej rozgrywek pierwszej ligi. Zawodniczki prowadzone przez trenera Tomasza Sztąberskiego z dorobkiem 31 punktów, zajęły piąte miejsce. Olsztynianki wygrały 11 razy, a dziewięciokrotnie musiały przełknąć gorycz porażki. W ostatnim ligowym spotkaniu, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur przegrała z Politechniką Gdańską 80:89.

Czas na play-off

Teraz osiem najlepszych zespołów z każdej grupy (A i B), przystąpi do walki o ekstraklasę. Pierwsza runda play-off będzie obejmowała zespoły tylko z danej grupy (1. miejsc z 8., 2. z 7. itd.). Od następnej rundy pary będą mieszane z innych grup (A1/A8 - B4/B5). Na placu boju zostanie tylko jeden zespół, który awansuje do ekstraklasy. Na początek olsztynianki zmierzą się z Mon-Polem Płock, czyli z zespołem który zajął czwarte miejsce na koniec pierwszej rundy rozgrywek. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych spotkań.

- Już teraz jestem zadowolony z mojego zespołu, ponieważ główny cel został przez nas osiągnięty - mówi Tomasz Sztąberski, trener KKS Olsztyn. - Chcieliśmy bowiem utrzymać się w rozgrywkach pierwszej ligi i to nam się udało. Jeśli uda nam się wygrać spotkania w tej fazie, to będziemy zadowoleni. Nie będzie natomiast żadnej tragedii, jeśli przegramy. Powoli zaczynamy myśleć również o przyszłym sezonie.

Wygrać po raz drugi w sezonie

Oby dwie ekipy już dwukrotnie miały okazję stanąć naprzeciwko siebie. W Płocku lepsze były zawodniczki prowadzone przez trenera Ireneusza Jasińskiego (86:75), natomiast w stolicy Warmii i Mazur lepszy okazał się KKS (74:68). Jak zauważa opiekun olsztynianek, od wielu lat w bezpośredniej rywalizacji między Olsztynem, a Płockiem jest remis. - Wyjątkiem był poprzedni sezon, gdzie dwukrotnie przegraliśmy z Mon-Polem i to dość wyraźnie - podkreśla szkoleniowiec KKS. - W tym roku chcielibyśmy to zmienić, a czas pokaże czy się to uda wykonać.

I dodaje: - Dzień Kobiet uczciliśmy odwołaniem treningu. Dziewczyny mogły spędzić ten wyjątkowy dzień wraz ze swoimi ukochanymi. Myślę, że taka drobnostka może mieć pozytywny wpływ na samopoczucie moich zawodniczek. Nie mniej jednak jako cały zespół podchodzimy dość poważnie do tej rywalizacji.

Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godz. 17.

Pozostałe spotkania 1. rundy fazy play-off:

- sobota: AZS Uniwersytet Warszawski - KS Basket Bydgoszcz (godz. 16), Grot Alles Pabianice - PTS Lider Pruszków (19); - niedziela: Mon-Pol Płock - KKS Olsztyn (17), AZS Uniwersytet Gdański - SMS PZKosz Łomianki (17.30).

Więcej o: